Magdalena Żuk chciała być modelką. W sieci nagranie sprzed kilku lat [WIDEO]

Mikołaj Pietraszewski
22.05.2017 10:25
Magda Żuk
fot. You Tube

Zmarła w Egipcie Magdalena Żuk była radosną, ambitną i pełną życia młodą dziewczyną - taki jej obraz wyłania się z relacji krewnych i przyjaciół oraz z nagrań dostępnych w sieci. Na jednym z nich widać, jak Magda próbuje swoich sił jako modelka.

Śmierć Magdaleny Żuk w Egipcie wstrząsnęła Polską. To jedna z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych ostatnich lat. Nic więc dziwnego, że powstało już na jej temat mnóstwo analiz, pojawiają się także hipotezy i teorie spiskowe. Stosunkowo niewiele jednak wiedzieliśmy na temat samej Magdy - jakim była człowiekiem zanim doszło do tragedii.

Ostatnio pojawiają się jednak materiały, które wzbogacają nas o tę wiedzę. M.in. dostępne w internecie nagranie sprzed kilku lat, na którym widać Magdę próbującą stawiać pierwsze kroki w modelingu.

W 2011 roku Magda uczestniczyła w wyborach Miss Powiatu Zgorzeleckiego. Nie odniosła tam co prawda znaczącego sukcesu, ale na filmiku, na którym musiała się przedstawić, sprawiała wrażenie dziewczyny pewnej siebie i pełnej optymizmu.

- Przyszłam tutaj, bo jestem zainteresowana modelingiem i chciałam się sprawdzić. Poza tym to jest moje marzenie z dzieciństwa i zobaczymy - mówi w stronę kamery.

Radosna i pełna życia

Z relacji rodziny, przyjaciół i znajomych przebija się wizerunek Magdy jako dziewczyny radosnej, aktywnej, garściami czerpiącej życia. Bliscy opowiadają, że miała mnóstwo zainteresowań i nigdy się nie nudziła - uprawiała sport, tańczyła, uczęszczała także na kurs rysunku.

We wtorek, 23 maja, o godz. 15 w Domu Pogrzebowym w Bogatyni odbędzie się msza żałobna w intencji Magdy. Następnie zostanie ona pochowana na tamtejszym Cmentarzu Komunalnym.

Co się wydarzyło w Egipcie?

Magdalena Żuk na początku maja samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju. Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić wcześniej samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra.

Operator wycieczki twierdzi, że mogła popełnić samobójstwo, jednak prokuratura sprawdza zdarzenie pod kątem zabójstwa. Pomagają jej w tym policjanci z Polski i Egiptu. Partner zmarłej kobiety miał z nią kontakt telefoniczny. Jak twierdzi, zaniepokoiło go jej zachowanie i zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu w dowiedział się, że kobieta nie żyje.

RadioZET.pl/wp.pl/MP