Zamknij

Sprawą śmierci Ewy Tylman żyła cała Polska. W końcu zapadł wyrok

09.05.2022 11:27

Sąd Okręgowy w Poznaniu ogłosił wyrok w ponownym procesie Adama Z., który był oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman. Mężczyzna został uniewinniony.

Ewa Tylman
fot. EAST NEWS/LASKI DIFFUSION

Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 r. Po kilku miesiącach z Warty wyłowiono jej ciało. Ze względu na znaczny rozkład zwłok biegli nie byli w stanie jednoznacznie określić przyczyny śmierci.

Według prokuratury, 23 listopada 2015 r. Adam Z. zepchnął Ewę Tylman ze skarpy, a potem nieprzytomną wrzucił do wody. Zarzucane mu przez prokuraturę zabójstwo z zamiarem ewentualnym jest zagrożone karą do 25 lat więzienia lub dożywociem.

Sprawa Ewy Tylman. Adam Z. został uniewinniony

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Adama Z. - W przedmiotowej sprawie brak jest wystarczających dowodów. Nie ma też dowodów, że oskarżony przyczynił się do tego, że Ewa Tylman znalazła się w rzece - powiedział sędzia Łukasz Kalawski. Wyrok wydany w poniedziałek przez Sąd Okręgowy w Poznaniu nie jest prawomocny.

Ponowny proces Adama Z. ruszył w marcu 2021 roku. Prokuratura w mowie końcowej wnosiła o uznanie Adama Z. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary 15 lat pozbawienia wolności, a także m.in. zapłaty nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obrona z kolei wniosła o uniewinnienie oskarżonego.

Oskarżyciel posiłkowy, ojciec Ewy Tylman, Andrzej, mówił w tracie swojej mowy końcowej, że po ponad 6 latach od tego tragicznego zdarzenia nadal nie wie, co się dokładnie stało z jego córką tamtej nocy. - Jako ojciec przede wszystkim przyjeżdżałem tutaj nie wysłuchiwać zeznań świadków, chociaż byłem świadkiem tej całej rozprawy, ale chciałem się dowiedzieć prawdy. I po 6 latach niestety moja rodzina się tej prawdy nie dowiedziała - powiedział Andrzej Tylman. Pełnomocnicy oskarżyciela posiłkowego wnosili do sądu o uznanie winy oskarżonego.

RadioZET.pl/PAP - Anna Jowsa/WP.pl