Sprzedawał ludziom wodę po parówkach i zarobił na tym spore pieniądze

Redakcja
29.06.2018 16:46
Hot Dog Water
fot. Twitter

Ciągle szukacie pomysłu na biznes? A może już kilka razy próbowaliście wyjść na swoje, ale wasze pomysły kończyły się klęską? Jeśli szukacie optymistycznych, motywacyjnych historii o biznesie, na pewno spodoba się wam pomysł pewnego Kanadyjczyka, które spore pieniądze zarobił... sprzedając ludziom wodę po parówkach.

Uczestnicy festiwalu Car Free Day w Vancouver mieli okazję sobaczyć budkę z nowatorskim suplementem diety dla zabieganych mieszkańców dużych ośrodków miejskich. Specyfik sprzedawany na imprezie miał nawadniać organizm, odchudzać, regenerować po wysiłku fizycznym, odmładzać i poprawiać pracę mózgu. Rewelacyjną substancję sprzedawano pod marką Hot Dog Water i zgodnie z nazwą, sto procent produktu stanowiła woda po gotowaniu parówek. Za porcję zapłacić trzeba było 37,99 dolarów.

Zdrowotne właściwości wody potwierdzały cytaty noblistki dr Cynthii Dringus. Co prawda taki naukowiec nie istnieje, ale nie powstrzymało to entuzjastów wody po parówkach do wydania w ciągu kilku godzin ponad 2,5 tysięcy dolarów. W tym czasie pomysłowy biznesmen sprzedał ponad 60 litrów Ho Dog Water. Zarobione pieniądze przeznaczył na cele charytatywne, ponieważ cała akcja była performensem, który miał pokazać jak bezkrytycznie ludzie wierzą reklamie.

Zobacz też:

RadioZET.pl/maal