To się nazywa bezczelność. Włamał się do kościoła i ukradł pieniądze ze skarbon

Redakcja
06.02.2018 13:42
To się nazywa bezczelność. Włamał się do kościoła i ukradł pieniądze ze skarbon
fot. Policja

Policjanci ze Stalowej Woli ustalili, a następnie zatrzymali sprawcę włamania do kościoła i kradzieży pieniędzy z kościelnych skarbon, którym okazał się 33-letni mężczyzna. Był on poszukiwany listem gończym przez stalowowolską prokuraturę za inne przestępstwo. Mężczyzna trafił do aresztu.

29 stycznia br. przed godz. 6. policjanci zostali powiadomieni o włamaniu do kościoła przy ulicy Ofiar Katynia w Stalowej Woli. Funkcjonariusze ustalili, że złodziej przy użyciu łomu wyłamał boczne drzwi kościoła, a następnie uszkodził zamki w czterech skarbonach i ukradł z nich pieniądze. Policjanci zabezpieczyli miejsce przestępstwa, zebrali ślady, przesłuchali świadków. Użyli także psa tropiącego, jednak podjęte działania nie doprowadziły do włamywacza. Straty, jakie spowodował to około 300 zł.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Poszukiwano go listem gończym

W toku prowadzonych czynności policjanci dotarli do 33-latka, który mógł mieć związek z tym przestępstwem. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do kościoła i przyznał się do popełnienia czynu, składając wyjaśnienia. Wskazał śledczym miejsce ukrycia łomu. Tłumaczył, że skradzione pieniądze przeznaczył na bieżące potrzeby.

33-latek był poszukiwany przez stalowowolską prokuraturę listem gończym za inne przestępstwo.

Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

Złodzieje w kościołach

To kolejna tego typu sytuacja w tym roku. Pod koniec stycznia złodzieje ukradli 20 tys. zł z plebanii jednej z suwalskich parafii (Podlaskie). Włamali się na plebanię pod nieobecność księży. 

Kilka dni wcześniej kradzieży dokonał ministrant podczas „kolędy”. Pewien mieszkaniec Libiąża tuż po zakończeniu wizyty duszpasterskiej zorientował się, że z jego półki zniknął portfel. O zdarzeniu natychmiast powiadomił policję. Złodzieja udało się zdemaskować następnego dnia — był nim 16-letni ministrant.

Pod koniec roku krakowscy policjanci zatrzymali 23-letniego mieszkańca woj. mazowieckiego podejrzanego o okradanie starszych kobiet w krakowskich kościołach. Mężczyzna trafił do aresztu, jego ofiarą padło osiem kobiet. Złodziej pojawiał się w różnych kościołach w centrum Krakowa, czasami zabierając modlącej się całą torebkę, czasami — w zależności od sposobności — kradnąc tylko portfel. Pokrzywdzone kobiety nie potrafiły podać jego rysopisu, ponieważ za każdym razem siadał w ławce za nimi.

RadioZET.pl/Policja/maal