Zamknij

Stan nadzwyczajny z powodu strajku kobiet? Terlecki: ”Przekroczono granice”

26.10.2020 10:30
Strajk kobiet
fot. PAP

Czy w związku z falą protestów przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego rząd wprowadzi stan nadzwyczajny w Polsce? W poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki zajął w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. - Przekraczano z pewnością granice tej dopuszczalności, atakując policjantów i zakłócając msze niedzielne, co jest już przestępstwem - powiedział polityk PiS. 

Strajk Kobiet trwa w całej Polsce od czwartku 22 października. W ten dzień Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 roku - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce. W niedzielę protesty odbyły się także w kościołach.

Stan nadzwyczajny z powodu strajku kobiet? Ryszard Terlecki komentuje 

Ryszard Terlecki był pytany przez dziennikarzy w Sejmie, czy będą rozmowy w Zjednoczonej Prawicy ws. nowelizacji prawa po czwartkowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. tzw. aborcji eugenicznej, o czym pisał m.in. wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin.

- Nie wiem, zobaczymy. Przewidywane jest spotkanie Rady Koalicji, ale myślę, że tu już niewiele można dyskutować. Rozstrzygnięcie Trybunału jest jednoznaczne - odpowiedział i zaznaczył, że "prawo się dostosowuje do tego, co orzekł Trybunał".

Zobacz także

Szef klubu PiS pytany, czy protesty nie wpływają na to, że zmiany w prawie powinny nastąpić, odparł: "Jedno, to są protesty społeczne, drugie to jest konstytucja, która obowiązuje, więc Trybunał tylko uściślił nam obowiązywanie w pewnym zakresie konstytucji i tyle".

Odnosząc się do samych protestów, Terlecki wykluczył wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. - Nie ma potrzeby - stwierdził.

- Protesty są dopuszczalne w systemie demokratycznym, choć wczoraj czy przedwczoraj przekraczano z pewnością granice tej dopuszczalności, po pierwsze atakując policjantów, a po drugie - dopuszczając się wtargnięć do kościołów czy zakłócania mszy niedzielnych, co jest już przestępstwem - ocenił szef klubu PiS.

Stan nadzwyczajny. Co oznacza? 

Stan nadzwyczajny to szczególny reżim prawny, służący odwróceniu lub umniejszeniu skutków szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. Według Konstytucji RP z 1997 roku mogą być wprowadzone 3 rodzaje stanów nadzwyczajnych:

  • stan wojenny,
  • stan wyjątkowy,
  • stan klęski żywiołowej.

Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości (zasada legalności). Decyzje podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia (zasada proporcjonalności) i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa (zasada efektywności).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP