Zamknij

Stan wyjątkowy przy granicy - co to oznacza? Nowe obostrzenia na Podlasiu i Lubelszczyźnie

31.08.2021 13:47
Policja
fot. Jakub Kaminski/East News

Stan wyjątkowy na Podlasiu i Lubelszczyźnie przy granicy z Białorusią obejmie 183 miejscowości - przekazał szef MSWiA. Wyjaśniamy, co to oznacza i jakie obostrzenia dotkną mieszkańców dwóch województw. 

Stan wyjątkowy będzie obowiązywał w 115 miejscowościach na Podlasiu oraz 68 miejscowościach w województwie lubelskim. We wtorek Rada Ministrów podjęła uchwałę o wprowadzeniu jednego ze stanów nadzwyczajnych na 30 dni w przygranicznym pasie dwóch województw. Powodem ma być kryzys na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym, gdzie od trzech tygodni koczuje grupa migrantów. 

Stan wyjątkowy - co to oznacza?

Stan wyjątkowy to stan nadzwyczajny państwa, który wprowadza się w sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni. 

We wniosku do prezydenta RP Rada Ministrów określa przyczyny wprowadzenia i niezbędny czas trwania stanu wyjątkowego oraz obszar, na jakim powinien być wprowadzony, a także rodzaje ograniczeń wolności i praw człowieka oraz obywatela. Stan wyjątkowy wprowadza prezydent na czas nie dłuższy niż 90 dni. Sejm zatwierdza rozporządzenie w ciągu 48 godzin od jego podpisania.

Stan wyjątkowy na Podlasiu i Lubelszczyźnie - jakie obostrzenia wprowadza?

Stan wyjątkowy będzie obowiązywał w pasie o głębokości 3 km od granicy polsko-białoruskiej. Szef MSWiA  Mariusz Kamiński poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że po wydaniu rozporządzenia przez prezydenta zostanie wydane szczegółowe rozporządzenie zawierające dokładny zakres wprowadzanych obostrzeń

- Nie będzie możliwości organizowania tam zgromadzeń, imprez masowych, będą bardzo ostre rygory dotyczące posiadania broni czy amunicji - zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji. 

- Jeśli chodzi o możliwość pojawienia się tam osób, które nie są tam zameldowane, które nie mieszkają tam na stałe, będą tutaj wprowadzane bardzo daleko idące ograniczenia. Nie będą one dotyczyły służby zdrowia, urzędników, funkcjonariuszy publicznych, którzy wykonują tam swoje działania zawodowe. Natomiast dla osób, które organizują różnego rodzaju happeningi na granicy, którzy niszczą instalacje graniczne - to te przepisy spowodują, że oni nie będą mogli się w tym pasie przemieszczać - dodał Kamiński.

Szef MSWiA zapewniał, że mieszkańcy miejscowości na Podlasiu i Lubelszczyźnie objętych stanem wyjątkowym zostaną odpowiednio wcześniej poinformowani. Kamiński podkreślał, że nowe obostrzenia w minimalny sposób będą ingerowały w codzienne życie mieszkańców, a ich celem ma być zwiększenie bezpieczeństwa na granicy.

Ustawa przewiduje, że wprowadzenie stanu wyjątkowego wiąże się z częściowym lub całkowitym zawieszeniem następujących praw obywatelskich na określonym terenie w wybranym czasie:

  • wolności osobistej (art. 97 Konstytucji),
  • nietykalności mieszkania (art. 100 Konstytucji),
  • wolności prasy (art. 105 Konstytucji),
  • tajemnicy korespondencji (art. 106 Konstytucji),
  • prawa koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń (art. 108 Konstytucji).

Przy granicy z Polską, po stronie białoruskiej, od ponad trzech tygodni koczują migranci. Cudzoziemcy chcą się przedostać do Polski. Na miejscu jest Straż Graniczna, którą wspiera policja i wojsko. Wolontariusze próbują komunikować się z cudzoziemcami za pomocą megafonu. W ciągu minionych tygodni przy granicy z Białorusią pojawiali się politycy opozycji, którzy próbowali przekazać m.in. żywność. Obecni są także przedstawiciele organizacji pozarządowych.

RadioZET.pl/PAP