Karczewski o rocznicy smoleńskiej: Jedna manifestacja? To dobrze

Katarzyna Mierzejewska
03.04.2017 09:51
Karczewski o rocznicy smoleńskiej: Jedna manifestacja? To dobrze
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Stanisław Karczewski uważa za słuszną decyzję o organizacji tylko jednych (rządowych) obchodów w dniu 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Marszałek Senatu był Gościem Radia ZET w poniedziałek. Polityk PiS twierdzi, że "konkurencyjne" demonstracje nie są pokojowe i "nie płyną z serca". 

Marszałek tłumaczy, że Prawo i Sprawiedliwość chce uniknąć konfrontacji i agresji.

Zobacz także

Od 17-stu miesięcy okoliczności tragedii w Smoleńsku z udziałem polskiej delegacji wyjaśnia podkomisja Antoniego Macierewicza. Mimo, że na razie nie widać efektów jej pracy, Stanisław Karczewski twierdzi, że na komisji nie można wywierać presji. Apeluje o cierpliwość.

Marszałek odniósł się też do ostrej wymiany zdań na Twitterze, jaka wynikła między nim a byłym szefem dyplomacji Radosławem Sikorskim. Zarzucał Sikorskiemu, że od razu po katastrofie mówił o wypadku. W rozmowie wspomniał też Martę Kaczyńską, którą były polityk PO miał zaatakować. - Gdyby chociaż w jednym promilu był dżentelmenem, to nie zaatakowałby tak Marty Kaczyńskiej. Postąpił haniebnie. Z takim człowiekiem nie chcę w ogóle rozmawiać - mówi w sposób kategoryczny polityk. - To poziom ataku damskiego boksera, człowieka pozbawionego kultury - dodaje. 

W poniedziałek poznamy stan śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek przedstawi pracę śledczych, którzy zajmują się tragedią prezydenckiego samolotu. Konferencję prasową zaplanowano na 10:30.

Pojawiły się też pomysły, aby 10 kwietnia ustanowić świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. 

Marszałek Karczewski w dość osobliwy sposób odniósł się też do debaty wokół Trybunału Konstytucyjnego. Powołał się na anegdotę... znajomego księdza.

- Z Trybunałem Konstytucyjnym jest tak, jak ze źle zapiętą sutanną. Kiedy zapnę ją na zły guzik, muszą ją rozpinać i wszystko robić od nowa - mówi polityk. 

Marszałek Senatu nie wyklucza też, że czekają nas zmiany w rządzie Beaty Szydło. Jak przyznaje, podpowiada mu to intuicja. Udoskonalenie rządu miałoby być lekarstwem na ostatnio spadające sondaże Prawa i Sprawiedliwości. 

Całą rozmowę Konrada Piaseckiego możecie zobaczyć tutaj.

RadioZET.pl/KM