Zamknij

Dosypała mężowi "kreta" do mleka. Wymiotował, omal nie rozerwało mu przełyku

28.09.2021 13:30
Stare Kurowo. Dosypała mężowi kreta do mleka
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Nawet dożywocie grozi 55-latce ze Starego Kurowa (woj. lubuskie), która dosypała mężowi do mleka środek do udrożniania rur. 60-latek z poparzonym przełykiem trafił do szpitala. Kobieta wkrótce stanie przed sądem. Resztę życia może spędzić za kratami.

Kobieta dosypała mężowi tzw. "kreta" do butli z mlekiem. Całą czynność skrzętnie zaplanowała – najpierw wstrząsnęła butelką, a następnie zostawiła ją w lodówce, czekając, aż mąż po nią sięgnie.

Serwis Lubuskie24.pl informuje, że do sądu w Gorzowie Wlkp. wpłynął właśnie akt oskarżenia w tej sprawie. Okazuje się, że 55-latka dosypała do butelki z mlekiem 180 gramów sody kaustycznej, popularnej substancji do udrażniania rur.

Dosypała mężowi "kreta" do mleka. Odpowie za usiłowanie zabójstwa

Gdy tylko mężczyzna zaczął pić, natychmiast wypluł zawartość, a następnie wymiotował. "Doznał poparzenia przełyku i trafił do szpitala. Gdyby wypił więcej tzw. ługu, mogłoby to doprowadzić do jego śmierci" – relacjonuje serwis lokalny.

55-latka trafiła do aresztu, gdzie poczeka na wyrok. – Krystyna M. przyznała się do wsypania sody kaustycznej do mleka. Jednak nie przyznała się do usiłowania zabójstwa swojego męża – powiedział portalowi Łukasz Gospodarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie. Za usiłowanie zabójstwa grozi jej nie mniej niż 8 lat więzienia, a w skrajnym przypadku nawet dożywocie. Czytamy, że proces kobiety ma ruszyć w październiku.

RadioZET.pl/Lubuskie24.pl/Fakt.pl