Zamknij

Odkryli szczątki kilkudziesięciu jeńców wojennych. "Mogiła wielowarstwowa"

16.10.2021 08:41
Szczątki jeńców w Stalagu II
fot. Mediadrumimages / USAFA/Media Drum/East News, zdj. ilustracyjne, Stalag Luft III

Szczątki kilkudziesięciu osób – jeńców wojennych – odnaleźli na terenie byłego stalagu w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) polscy badacze. Jak wskazują, to na razie szkielety niewielkiej części jeńców, którzy zostali pochowani w masowych grobach.

Szczątki wielu osób, głównie jeńców wojennych z okresu II wojny światowej, odkryli naukowcy pracujący na terenie byłego Stalagu II-D. Był on jednym z największych obozów jenieckich na terenie III Rzeszy. Od 1939 r. trafiali do niego jeńcy z całej Europy, żołnierze szeregowi i podoficerowie, m.in. żołnierze armii gen. Kleeberga, ale też inni żołnierze polscy, francuscy, belgijscy czy radzieccy. Obóz działał do ewakuacji w lutym 1945 r.

To pierwsze tego typu kompleksowe badania w byłym obozie. Wcześniej Agencja Mienia Wojskowego prowadziła w nim badania sondażowe po tym, jak pasjonaci historii przybliżyli lokalizację miejsca grzebalnego.

Odkryli szczątki kilkudziesięciu jeńców wojennych. "Mogiła wielowarstwowa"

Dopiero kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny nastąpiło przełomowe odkrycie. – To bardzo duża mogiła zbiorowa, więc nie jesteśmy obecnie w stanie oszacować, ile dokładnie mamy osób. To mogiła wielowarstwowa - na pewno w jej wierzchniej warstwie odnalezionych zostało co najmniej 40 osób, ale wiemy też, że w kolejnych warstwach znajdują się kolejne szczątki – powiedział w rozmowie z PAP kierownik Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie dr hab. n. med. Andrzej Ossowski.

Ze wstępnych oględzin szczątek wynika, że większość jeńców pochowanych w masowym grobie zmarła z wycieńczenia. Dr Ossowski podkreślił, że jest to początkowy etap badań, a "doświadczenie uczy, że w takich miejscach odnajdujemy również szczątki żołnierzy, którzy zostali zakatowani lub straceni".

"Śmiertelność była wysoka"

- Panowały tutaj bardzo ciężkie warunki – jeńcy przebywali najpierw w namiotach, później kopali sobie ziemianki, następnie zaczęto budować baraki. Praca, którą ich obciążano była również bardzo ciężka – jeńcy wojenni byli wykorzystywani do najcięższych prac, żyli w fatalnych warunkach i śmiertelność była naprawdę bardzo wysoka – mówił genetyk.

Ossowski dodał, że badacze chcą zinwentaryzować wszelkie miejsca masowych grobów, by odnaleźć m.in. żołnierzy Wojska Polskiego. - Na pewno też tutaj spoczęli i finalnie doprowadzić do ich godnego pochówku – wskazał Ossowski. Dalszym etapem będą próby identyfikacji zmarłych. - Nie wyobrażam sobie, abyśmy przy dzisiejszych możliwościach nie przeprowadzili pełnych badań; będziemy się starali jak najwięcej dowiedzieć się na temat tego miejsca – zapewnił genetyk.

Jeńcy, którzy trafiali do obozu, pracowali w komandach roboczych na całym Pomorzu, m.in. w majątkach ziemskich i przy budowie dróg. Wielu z nich zmarło w trakcie robót – byli chowani w pobliżu miejsca, w którym pracowali. Obóz działał do ewakuacji w lutym 1945 r. Badania na terenie b. stalagu zostały dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

RadioZET.pl/PAP - Elżbieta Bielecka