Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

"Minutą dźwięku" upamiętniono polskiego kierowcę, który zginął w zamachu w Berlinie

19.12.2018 23:08
xxx wiadomosci

W Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) kierowcy ciężarówek uczcili pamięć Łukasza Urbana, który zginął dwa lata temu w zamachu terrorystycznym w Berlinie. Przez minutę włączyli klaksony w swoich samochodach. Organizatorzy akcji "Minuta dźwięku", chcą żeby stała się ona cykliczna. 

Stargard. Setkami klaksonów i racami upamiętnili kierowcę, który zginął w zamachu w Berlinie fot. PAP/Marcin Bielecki

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Około dwustu kierowców, zebranych na parkingu przy jednym z marketów w Stargardzie, o godz. 20:14 uruchomiło klaksony w swoich samochodach. Kierowcy aut osobowych i kilku ciężarówek włączyli też światła w pojazdach i zapalili kilka rac.

- Sami jesteśmy mobilami, osobami używającymi samochodów także zawodowo. Łukasz był mieszkańcem Bań, miejscowości niedaleko Stargardu, znaliśmy go. Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że o nim pamiętamy – powiedział Michał Łozowski, jeden z organizatorów akcji. Pierwsza taka akcja odbyła się rok temu. Jak powiedział Łozowski, w zamyśle ma to być wydarzenie cykliczne.

- Rozszerzamy ideę "Minuty dźwięku dla Łukasza Urbana". Upamiętniamy też innych kierowców, którzy nie wrócili z wyjazdów – powiedział Łozowski. Podkreślił, że organizatorzy chcieli też zwrócić uwagę na niebezpieczeństwa pracy w Europie zachodniej.

- Kierowcy, którzy wyjeżdżają teraz do pracy, zawsze się modlą, żeby wrócili cali – zaznaczył.

19 grudnia 2016 r. po godz. 20 ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych wjechała w tłum na świątecznym jarmarku na Breitscheidplatz w centrum Berlina, przebywając do zatrzymania się około 80 metrów.

W zamachu zginęło 12 osób, w tym polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban. Kilkadziesiąt osób zostało rannych, wiele bardzo ciężko.

Według ustaleń niemieckich śledczych, zamachu dokonał 24-letni Tunezyjczyk Anis Amri, który kilka dni później został zastrzelony w okolicach Mediolanu. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS), któremu Amri przysiągł wierność.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń