Zamknij

SE: Zabójca Adamowicza chce milionowe odszkodowanie. Kuriozalny powód

17.01.2020 07:49
Stefan W.
fot. Facebook

Stefan W., który doprowadził do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, wciąż czeka na wyrok. Polaków irytuje przedłużające się śledztwo, ale okazuje się, że to nie koniec. Jak poinformował dziś „Super Express”, W. domaga się od państwa… milionów złotych odszkodowania, twierdząc, że „został wrobiony”…

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Stefan W. wciąż czeka na rozwój wydarzeń w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska. Minął rok od tragedii, a w wyjaśnieniu tej sprawy, przynajmniej oficjalnie, niewiele się zmieniło.

Zobacz także

„Super Express” dotarł do zaskakującej korespondencji nożownika z Gdańska. Podejrzany o zabójstwo Pawła Adamowicza ma… domagać się od państwa odszkodowania!

Przede wszystkim uważa, że „został wrobiony”. Przebywa w celi dla niebezpiecznych więźniów, ale twierdzi, że „źle znosi zaostrzony rygor”. Dziennik wspomina, że skarży się na zły stan psychiczny.

Zobacz także

Stefan W. chce walczyć o miliony zł. Za "niesłuszne odsiadki"

Stefan W. domaga też odszkodowania od państwa. Czytamy, że zapowiada walkę o wielomilionowe pieniądze, a sprawcami „oszustwa” określił: sąd, prokuraturę i Służbę Więzienną. Zaznacza, że chodzi o wcześniejsze odsiadki, za napady z bronią w ręku. Za – jego zdaniem niesłuszny pobyt w więzieniu – W. chce milionów odszkodowania.

Biegli uznali go za niepoczytalnego, ale śledztwo w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska pozostało niezakończone.

Przesłuchano 140 współosadzonych, a realizowane w ramach pomocy prawnych czynności w tym zakresie są na etapie końcowym

Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury, SE.pl

RadioZET.pl/Se.pl