Stefan W. miał ''zrobić zamach maczetą''. Patryk Jaki zleca kontrolę

Dominik Gołdyn
17.01.2019 20:37
Stefan W. miał ''zrobić zamach maczetą''. Patryk Jaki zleca kontrolę
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Zleciłem kontrolę w sprawie pobytu Stefana W. w więzieniu - mówi Radiu ZET Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości odpowiada w resorcie za służbę więzienną.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według notatki policyjnej, zabójca prezydenta Pawła Adamowicza groził, że "zrobi zamach maczetą albo prawdziwą bronią''. Trójmiejscy policjanci sporządzili notatkę i wysłali ją faxem do Zakładu Karnego Gdańsk-Przeróbka. Do pisma dotarła Wirtualna Polska.

Po otrzymaniu pisma od policji wychowawca, lekarz i psycholog miał przeprowadzić rozmowę ze Stefanem W. Mężczyzna nie potwierdził ustaleń policji. Miał mówić, że po wyjściu z więzienia będzie podróżować po kraju. Podczas całego pobytu w zakładzie karnym miał być spokojny. Nie sprawiał kłopotów. Takie informacje od wiceministra Jakiego i rzecznika służby więziennej otrzymał nasz reporter, Michał Dzienyński. 

Zobacz także

Stefan W. do specjalnego ośrodka w Gostyninie nie mógł trafić, bo m.in nie był leczony w systemie terapeutycznym. W Gdańskiej prokuraturze usłyszeliśmy, że w sprawie zbierana jest teraz dokumentacja.

Śmierć Pawła Adamowicza 

W niedzielę wieczorem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do szpitala, w poniedziałek po południu zmarł. Zostanie pochowany w sobotę w bazylice Mariackiej w Gdańsku.

RadioZET.pl/WP.PL/Michał Dzienyński/DG