Zabił dwie prostytutki. Sąd w Warszawie skazał go na dożywocie

Redakcja
16.10.2017 19:01
Zabił dwie prostytutki. Sąd w Warszawie skazał go na dożywocie
fot. Agencja Gazeta

Na dożywotnie pozbawienie wolności skazał w poniedziałek warszawski sąd Daniela P., któremu prokuratura zarzuciła zabójstwa dwóch kobiet trudniących się prostytucją. "To zadziwiające, że dokonał takich czynów" - ocenił sąd.

Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga jest nieprawomocny. Obrona zapowiada, że "najprawdopodobniej złoży apelację".

- Oskarżony jest osobą niekaraną. To zadziwiające, dlaczego osoba tak młoda dokonała takich czynów. Ale były tu opinie psychologiczne i psychiatryczne, które naświetlają osobowość oskarżonego - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Przemysław Filipkowski. Dodał, że oskarżony swoim bliskim potrafił się przedstawić "w dobrym świetle, jako osoba spokojna i nieagresywna, która nie stanowi problemu dla otoczenia".

Jak dodał sąd biegli wykazali, że P. jest "w pełni poczytalny", cechuje się "wysoką inteligencją" i nie rozpoznano u niego "żadnych większych zaburzeń".

- Oskarżony w pełni kontroluje swoje zachowania, to co robi (...) inaczej postępował, kiedy był z rodziną i osobami sobie z znanymi, a inaczej kiedy była sam na sam z ofiarami w lesie. Tak też niestety się zdarza - zaznaczył sędzia Filipkowski.

Jak podkreślił sąd, żaden dowód nie wskazuje, iż zbrodni miałby dokonać ktokolwiek inny.

- Sąd uznał, że dowody są wystarczające dla przypisania winy oskarżonemu - wskazał. Chodzi m.in. o ślady biologiczne na ciele jednej z ofiar, zapisy monitoringu, na których widać samochód P. oraz początkowe wyjaśnienia samego oskarżonego.

25-letniemu P. - żonatemu, ojcu małego dziecka - wołomińska prokuratura zarzuciła, że w maju 2015 r. zabił w lesie w Markach Nadieżdę I., a w sierpniu 2015 r. w lesie pod Kobyłką - Lidię R. Obie kobiety udusił. Swoim ofiarom miał zabrać pieniądze i biżuterię.

RadioZET.pl/pap/maal