Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Chaos w „Wiośnie”. Ks. Babiarz twierdzi, że nadal jest prezesem

14.02.2019 12:39
xxx wiadomosci

W poniedziałek, 11 lutego nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa „Wiosny”. Jedynym prezesem tego stowarzyszenia jest nadal ks. Grzegorz Babiarz – wynika z oświadczenia podpisanego przez pełnomocnika ks. Grzegorza Babiarza. 

Ks. Grzegorz Babiarz fot. Jan GRACZYNSKI/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ks. Grzegorz Babiarz, wykładowca akademicki i psychoterapeuta, pracownik wielu parafii w kraju i za granicą, został decyzją walnego zgromadzenia powołany na prezesa stowarzyszenia 4 lutego. Odwołana została wówczas Joanna Sadzik, która od października pełniła tę funkcję. Zajęła ona wówczas miejsce ks. Jacka Stryczka, który zrezygnował we wrześniu po artykule Onetu, z którego wynikało, że w „Wiośnie” dochodzi do mobbingu. Ks. Stryczek, założyciel stowarzyszenia, odpiera te zarzuty. Sprawę bada prokuratura.

Zmiany w stowarzyszeniu „Wiosna”

We wtorek, 12 lutego stowarzyszenie Wiosna zamieściło na swojej stronie internetowej oświadczenie, z którego wynika, że 11 lutego Joanna Sadzik, po tygodniu od odwołania, ponownie została przez walne zgromadzenie powołana na prezesa.

W czwartek ks. Babiarz przysłał PAP oświadczenie, podpisane przez swojego pełnomocnika adw. Pawła Kusaka. Z dokumentu tego wynika, że nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa „Wiosny”, a prezesem pozostaje ks. Grzegorz Babiarz powołany 4 lutego.

"

Upubliczniona we wtorek informacja, jakoby w dniu 11 lutego br. doszło do skutecznego odwołania Grzegorza Babiarza z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Wiosna oraz do powołania na to stanowisko Joanny Sadzik, nie jest zgoda z prawdą – czytamy w oświadczeniu. "

Jak opisuje ks. Babiarz, troje członków zarządu, które 4 lutego, po odwołaniu Sadzik, zrezygnowały z członkostwa zarządu, przyszły na obrady walnego zgromadzenia 11 lutego i oświadczyły, że cofnęły swoje rezygnacje, oraz że „jako rzekomy Zarząd przyjęły kilkunastu nowych Członków Stowarzyszenia”. Liczba tych osób – czytamy – przewyższała liczbę dotychczasowych członków. Czytamy też, że „spotkanie to wbrew prawu uznało się za obrady walnego zgromadzenia członków”, a potem zakomunikowało o odwołaniu ks. Babiarza z funkcji prezesa oraz powołaniu Joanny Sadzik na jego miejsce.

Zgodnie z treścią oświadczenia osoby, które 4 lutego zrezygnowały z członkostwa w zarządzie, nie mogły cofnąć swojej rezygnacji, ponieważ zgodnie z kodeksem cywilnym (art. 61) „oświadczenie woli można odwołać tylko do momentu jego dojścia do adresata”. Wskazane osoby – dowodzi ks. Babiarz – nie mogły więc przyjąć nowych członków zarządu, ponieważ prawnie nie stanowiły zarządu.

Ks. Babiarz wyjaśnił, że obrady walnego zgromadzenia 11 lutego nie miały być poświęcone sprawom personalnym, a ogólnej sytuacji „Wiosny” oraz jej bieżącym sprawom. Spotkanie 11 lutego miało być kontynuacją spotkania z 4 lutego.

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń