Nauczyciele strajkowali, pensje zmalały. Broniarz wprost: chcemy dla nich podwyżek

14.05.2019 14:35
Sławomir Broniarz
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Strajk nauczycieli został zawieszony przed maturami, ale echa protestu nie milkną. Pracownicy oświaty narzekają, że z powodu strajku otrzymali bardzo niskie pensje. W sprawie zabrał głos szef ZNP Sławomir Broniarz, który wprost mówi o wyrwie w ich budżetach i propozycji zadośćuczynień za 18 dni strajku.

– Chcemy przygotować projekt uchwały, która zmierza do tego, aby na mocy przepisów o Karcie nauczyciela, samorząd terytorialny od czerwca podniósł o 9,6 proc. wynagrodzenie zasadnicze nauczycielom, którzy strajkowali – poinformował we wtorek prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Strajk nauczycieli trwał od 8 do 27 kwietnia. Zgodnie z prawem strajkujący nie mogą otrzymać wynagrodzenia za czas, w którym nie wykonywali czynności zawodowych. Dostają wynagrodzenie „z góry”, a więc na początku kwietnia na ich konta wpłynęły pieniądze za cały miesiąc, a z początkiem maja otrzymali wynagrodzenie pomniejszone odpowiednio do dni, w których uczestniczyli w strajku.

Zobacz także

Strajk nauczycieli a pensja

Niektóre władze samorządowe deklarowały jednak wypłatę „rekompensat” dla nauczycieli za czas udziału w proteście. Sprawę skomentował na konferencji prasowej Sławomir Broniarz, wskazując, że „wiele samorządów terytorialnych odnosi się do tego tematu zupełnie inaczej, aniżeli padało w zapowiedziach i ta rzecz powoduje narastanie emocji”.

– Dlatego ZNP chce przygotować projekt uchwały, która zmierza do tego, aby na mocy przepisów o Karcie nauczyciela samorząd terytorialny nauczycielom pracującym na ich terenie podniósł wynagrodzenie zasadnicze o 9,6 proc. – poinformował Broniarz. Dodał, że „to dokładnie ten wskaźnik wzrostu płac, który nauczyciele będą mieli od 1 września”.

Jego zdaniem uchwała ta „powinna być przedmiotem dyskusji na każdej sesji rady gminy i powiatu”. Szef ZNP zwrócił również uwagę, że „samorząd ma takie prawo, jedynym znakiem zapytania jest wola podjęcia takiej decyzji”.  

Chcielibyśmy, żeby każda nasza jednostka organizacyjna przesłała projekt takiej uchwały do swojego organu prowadzącego jako propozycję zadośćuczynienia za tych 18 dni. Tym bardziej że to był strajk o dobrą polską szkołę. 

Sławomir Broniarz

Zdaniem Broniarza ten wzrost płac dałby nauczycielowi stażyście wypłatę wyższą o 243 zł, a nauczycielowi dyplomowanemu o 334 zł. „Więc w relacjach trzymiesięcznych byłaby to pewna próba zasypania tej ogromnej wyrwy, jaką nauczyciele biorący udział w strajku w ciągu tych 18 dni zaobserwowali w swoich budżetach” – powiedział.

RadioZET.pl/PAP