Strajk trwa, a co na to rząd? Szydło: Dlaczego im zależy na tym, żeby siać ferment w szkołach?

08.04.2019 12:41
Strajk trwa, a co na to rząd? Szydło: Dlaczego im zależy na tym, żeby siać ferment w szkołach?
fot. PAP/Paweł Supernak

W poniedziałek, o godz. 8 rozpoczął się bezterminowy strajk nauczycieli. „Jeszcze raz zapraszamy wszystkie centrale związkowe do prowadzenia rozmów” – zadeklarowała kilka godzin po rozpoczęciu strajku wicepremier Beata Szydło.

– Chcemy, by nauczyciele godnie zarabiali – powiedziała Beata Szydło podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Ale jak dodała, „rozwiązania, które nie są realne do spełnienia, nie uzdrowią sytuacji”.

Szydło przypomniała o porozumieniu podpisanym w niedzielę przez „Solidarność”, a odrzuconym przez ZNP i FZZ. Jak mówiła, jest ono bardzo dobre i „gwarantuje podwyżki dla nauczycieli”. Dodała, że ci, którzy nie podpisali porozumienia, chcą jedynie „siać chaos”.

Zobacz także

Ja się mogę zastanawiać dzisiaj, dlaczego panowie z ZNP, którzy w przeszłości byli tak mocno powiązani z jedną z partii politycznych […], dlaczego im zależy na tym, żeby siać ferment w szkołach i prowadzić do chaosu.

Beata Szydło podczas konferencji prasowej

Strajk nauczycieli. Co z egzaminami?

– Uczniowie nie mogą być zakładnikami tego protestu – odpowiedziała Szydło na pytanie o to, czy komisje egzaminacyjne są gotowe na przeprowadzenie egzaminów nawet w przypadku kontynuowania strajku.

Jestem przekonana i wierzę w odpowiedzialność nauczycieli, że te egzaminy się odbędą. To jest również odpowiedzialność pana Broniarza i apel do niego, żeby zadbał o to. […] Mamy jeszcze trochę czasu do egzaminów. […] Mam nadzieję, że pan Broniarz będzie mógł dać taką gwarancję rodzicom. My robimy wszystko, by te egzaminy odbyły się bez przeszkód.

W tysiącach szkół w całym kraju odwołano lekcje po tym, jak środowiska nauczycielskie nie doszły do porozumienia z rządem. „Propozycje rządu są nie do przyjęcia” – mówił w niedzielę wieczorem szef ZNP Sławomir Broniarz. Przeprosił rodziców uczniów za niedogodności związane ze strajkiem i zaapelował o wyrozumiałość.

Oświatowa „S”, która podpisała porozumienie z rządem, zaapelowała w poniedziałek do swoich członków o nieprzyłączanie się do strajku. Tymczasem ze wstępnych informacji wynika, że większość członków „S” zdecydowała się protestować. To dotyczy m.in. województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego.

Zobacz także

Co rząd zaproponował nauczycielom?

Rządowe propozycje dla nauczycieli to w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Strajk nauczycieli: jak wziąć urlop? Kto może dostać wolne? Co zrobić z dziećmi w trakcie strajku nauczycieli?

Rząd przedstawił także nowy kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy. Nauczyciel dyplomowany po wprowadzeniu zmian otrzymałby w kolejnych latach, w wariancie pensum 22 h w 2020 – 6128 zł, 2021 – 6653 zł, 2022 – 7179 zł, 2023 – 7704 zł.

RadioZET.pl