Morawiecki chce być premierem „zwykłych ludzi”. Co z nauczycielami? Do nich apeluje...

Redakcja
05.03.2019 13:12
Morawiecki chce być premierem „zwykłych ludzi”. Co z nauczycielami? Do nich apeluje...
fot. M.Grochocki/East News

– Mam prośbę do nauczycieli, aby dali nam szansę i poczekali na kolejne podwyżki – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Poprosił też, by powstrzymali się od akcji protestacyjnej, ponieważ na strajku ucierpią dzieci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Chcę być premierem zwykłych ludzi, rodzącej się polskiej klasy średniej […] Różne grupy społeczne, które były głęboko poszkodowane przez rządy III RP, otrzymują dziś kompensatę oraz szansę na rozwój –  mówił we wtorek w radiowej „Jedynce” premier Mateusz Morawiecki.

Na postulaty nauczycieli dotyczące podniesienia płac, odpowiedział jednak apelem o powstrzymanie się od strajku. Jak argumentował, na strajku „ucierpią” dzieci i rodzice.

Zobacz także

– Bardzo jednoznacznie już rok temu dałem sygnał minister edukacji narodowej, żeby budowała program wsparcia nauczycieli i tak też się stało. Właśnie rok temu podjęte zostały decyzje o tym, żeby rozpocząć sekwencję podwyżek, jakich, mogę powiedzieć, dawno nie było: trzy razy po 5% – powiedział Morawiecki.

Dodał, że poprosił minister edukacji, aby nauczycielom, którzy zarabiają najmniej, czyli nauczycielom stażystom i kontraktowym, podnosić wynagrodzenia szybciej, m.in. „dawać pewne dodatki, które skompensują naprawdę niskie wynagrodzenia”.

Zobacz także

Podkreślił, że rząd zobowiązuje się do podwyżek w budżecie zaplanowanym na ten rok.

– Mam taką prośbę do nauczycieli rzeczywiście, żeby dać nam tę szansę, żeby poczekać na kolejną podwyżkę, a potem na następną, na początku kolejnego roku. Nie ma tak wielu grup społecznych, które trzy czy cztery podwyżki dostaną w tak bardzo krótkim czasie – mówił Morawiecki.

Strajk nauczycieli – referendum rozpoczęte

W oświacie od dziś (5 marca) trwa referendum strajkowe. Jeśli nauczyciele wyrażą taką wolę, strajk rozpocznie się 8 kwietnia – zapowiedział Związek Nauczycielstwa Polskiego.

ZNP domaga się wzrostu wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty niebędących nauczycielami o 1000 zł.

Zobacz także

Strajk ma trwać do odwołania.

RadioZET.pl/PAP/JŚ