Zamknij

Straż Graniczna dostała auto po Sławomirze Nowaku. Pomogła w tym ustawa covidowa

PAP
05.10.2021 07:48
Sławomir Nowak i straż graniczna
fot. Jan Bielecki/East News, STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/East News

Samochód, który prokuratura zabezpieczyła w śledztwie w sprawie byłego ministra transportu Sławomira Nowaka, został przekazany Straży Granicznej. Zdaniem śledczych range rover velar miał zostać zakupiony z łapówek.

Straż Graniczna, która w ostatnich tygodniach koncentruje się na zabezpieczeniu granicy polsko-białoruskiej, otrzymała od Prokuratury Okręgowej w Warszawie auto range rover velar. Przekazano je Komendantowi Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Samochód zostanie fizycznie przekazany SG po uprawomocnieniu się postawienia z 30 września tego roku, na które stronom postępowania przysługuje zażalenie. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w rozmowie z PAP przypomniała, że przekazanie auta było możliwe w oparciu o znowelizowane przepisy tzw. ustawy covidowej, która pozwala w stanie zagrożenia epidemicznego przekazać przedmioty zabezpieczone w śledztwach instytucjom, które walczą z pandemią.

Samochód Nowaka oddany Straży Granicznej. Luksusowe auto jest warte 400 tys. zł

Wartość przekazanego przez śledczych samochodu to około 400 tysięcy złotych. Pojazd został ujawniony 20 lipca ub.r. podczas dokonanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA)  zatrzymań, w tym m.in. Sławomira Nowaka. Oddany Straży Granicznej range rover jest pojazdem luksusowym, ma napęd na cztery koła, systemy wspomagające i silnik o mocy 300 koni mechanicznych. Auto zostało wyprodukowane w 2018 r.

Formalnie jego właścicielem jest współpodejrzany w śledztwie przeciwko Nowakowi trójmiejski biznesmen i przyjaciel byłego ministra transportu – Jacek P. Mężczyzna twierdził, że kupił pojazd na prośbę Nowaka, za pieniądze pochodzące z łapówek i to Nowak miał go użytkować. Również u niego w domu znaleziono skrytki, w których ukryta była, w różnych walutach, równowartość około 4 mln zł, uznanych za pochodzące z przestępstw korupcyjnych, zarzucanych Nowakowi.

W prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwie Nowak usłyszał dotychczas 17 zarzutów, w tym zarzut założenia zorganizowanej grupy przestępczej działającej w Warszawie, Gdańsku i na Ukrainie oraz kierowanie tą grupą, przyjęcia kilkumilionowych korzyści majątkowych oraz płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji szefa Ukravtodoru (zarząd dróg państwowych na Ukrainie), żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych w latach 2012-2013 w zamian za stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, prania brudnych pieniędzy, płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji szefa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów oraz ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska. Nowak w areszcie przebywał od lipca 2020 r. do 12 kwietnia 2021 r.

W sierpniu br. Sąd Apelacyjny w Warszawie w środę ostatecznie uchylił decyzję o zastosowaniu wobec Sławomira Nowaka aresztu tymczasowego. Utrzymane w mocy zostały tylko wolnościowe środki zapobiegawcze. Chodzi o zakaz opuszczania kraju, dozór policji i poręczenie majątkowe w kwocie 1 mln zł. 

RadioZET.pl/PAP - Hanna Dobrowolska