Strażacy w nietypowej akcji. Do piwnicy wpadła… krowa

25.07.2019 15:18
Krowa
fot. Facebook/Osp Ksrg Wilczkowice

Nietypowe zgłoszenie otrzymali w środowy poranek strażacy z powiatu koneckiego. W miejscowości Pijanów do piwnicy jednego z gospodarzy wpadła… krowa. Na miejsce przyjechały trzy zastępy straży pożarnej. W pocie czoła walczyły z wydobyciem krasuli na powierzchnię. Dopiero po specjalnym podkopie i wyburzeniu części fundamentów udało się wydobyć zwierzę.

Krowa jest cała, a wkrótce przejdzie badanie weterynarza. Wezwani na miejsce strażacy przyznali, że do podobnej interwencji jeszcze nie wyjeżdżali. Zwierzę wpadło do piwnicy o głębokości około dwóch metrów. Dostało się przez mały otwór, który uniemożliwiał swobodne wydobycie krowy.

Za zgodą gospodarza strażacy powiększyli otwór, ale nie przyniosło to skutku. Strażacy chcieli podciągnąć krowę za pomocą ciągnika rolniczego z wysięgnikiem. Krowę udało się wydobyć dopiero po wyburzeniu części fundamentów i zrobieniu podkopu przed budynkiem.

Zwierzę wydostało się z „pułapki” o własnych siłach. 

Krasula pomimo tego, co ją spotkało, była nadzwyczaj spokojna.

strażacy z Wilczkowic, dla Remiza.com

Podczas działań nie obyło się bez cięcia betonu i stali. W ruch poszły dostępne pod ręką kilofy, łomy, młoty, łopaty i szpadle. Uznanie należy się strażakom — podołali niecodziennemu zgłoszeniu — oraz gospodarzowi. Dla ratowania krasuli poświęcił naprawdę wiele.

RadioZET.pl/Remiza.com.pl