Zamknij

Strefa zanieczyszczenia dotarła do Polski. Istnieje zagrożenie dla mieszkańców?

28.07.2021 10:11
Prognozowany kierunek i czas przemieszczania się strefy zanieczyszczenia z Leverkusen
fot. IMGW-PIB

Zanieczyszczone powietrze, które przemieszczało się znad Leverkusen, dotarło do Polski – potwierdziło IMGW portalowi RadioZET.pl. Strefa zanieczyszczenia jest jednak bardzo wysoko, około 4-5 kilometrów nad ziemią oraz jest rozproszona. – Patrząc na wyniki pomiarów, choćby satelity Sentinel-5P, który bada stężenie różnych gazów w atmosferze, to jest ono znikome – wyjaśnił rzecznik IMGW-PIB Grzegorz Walijewski.

IMGW-PIB monitoruje przemieszczanie się masy zanieczyszczonego powietrza, która powstała w wyniku eksplozji i pożaru w parku przemysłowym w Leverkusen. Zgodnie z wczorajszą prognozą strefa zanieczyszczenia dotarła już do Polski.

– Przemieszcza się ona w górnej strefie atmosfery. Jest bardzo, bardzo wysoko, powyżej 4-5 kilometrów nad głowami – wyjaśnił rzecznik IMGW-PIB Grzegorz Walijewski. Zwrócił także uwagę, że jej trajektoria nieco się zmieniła i sięga jedynie północno-zachodnich krańców Polski.

Strefa zanieczyszczenia z Leverkusen już nad Polską. Czy istnieje zagrożenie dla mieszkańców?

W wyniku pożaru w Leverkusen zapaliły się zbiorniki z paliwem, co oznacza ewentualne rozprzestrzenianie się węglowodorów aromatycznych. Czy to oznacza, że istnieje zagrożenie dla mieszkańców naszego kraju? – Patrząc na wyniki pomiarów, choćby satelity Sentinel-5P, który bada m.in. stężenie różnych gazów w atmosferze, to jest ono znikome – powiedział rzecznik IMGW-PIB. Dodał, że z różnych badań jakościowych, którymi zajmują się inne instytucje, wynika, że większe stężenie szkodliwych gazów jest w tym momencie w południowej części kraju. Oczywiście, nie ma to związku z zanieczyszczeniami, które dotarły nad Polskę po pożarze w Leverkusen.

Walijewski dodał, że strefa zanieczyszczenia już w Niemczech się rozproszyła. – Zaczął padać deszcz i część tego zanieczyszczenia opadła na ziemię – wyjaśnił rzecznik IMGW-PIB. Zwrócił też uwagę, że nie powinno się nazywać tej strefy chmurą. – To nie jest tak, jak w przypadku chmur, że patrzymy w górę i widzimy cumulonimbusa. Bardziej adekwatnym określeniem jest właśnie strefa zanieczyszczenia – stwierdził Walijewski.

Naczelnik Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Szczecinie Anna Bakierowska przekazała portalowi RadioZET.pl, że pomimo prognoz, nie widać zmiany w stężeniu niebezpiecznych gazów na terenie województwa zachodniopomorskiego.

RadioZET.pl