Zamknij

NOWE! Wiemy, kto strzelał i zabił antyterrorystę pod Wrocławiem

Redakcja
03.12.2017 11:05
NOWE! Wiemy, kto strzelał i zabił antyterrorystę pod Wrocławiem
fot. Leszek Kotarba/East News

Mężczyzna zabity podczas próby włamania do bankomatu miał 42 lata, był wielokrotnie notowanym m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu i udział w grupie przestępczej - poinformował szef KGP Jarosław Szymczyk.

- Zabity napastnik miał 42 lata. Mieszkaniec województwa wielkopolskiego, wielokrotnie notowany w naszych systemach za przestępstwa przeciwko mieniu, przestępczość związaną z kradzieżami pojazdów, włamaniami, a także notowany w związku z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej - powiedział na konferencji prasowej Komendant Główny Policji.

Policja zatrzymała też współsprawcę tego przestępstwa, który czekał w zaparkowanym nieopodal samochodzie. To 41-letni mieszkaniec województwa pomorskiego, również notowany za przestępstwa przeciwko mieniu i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zobacz także

- W wyniku podjętych dalszych działań zatrzymaliśmy trzecią osobę związaną z tymi dwoma sprawcami, której nie było na miejscu zdarzenia, ale widzieliśmy wcześniej, że współpracuje z tymi dwoma osobami. To mieszkaniec powiatu legionowskiego. W tej chwili trwają z zatrzymanymi czynności - mówił szef policji.

Szymczyk przekazał, że ok. godziny 23 w sobotę policja uzyskała informację, że ma miejsce próba włamania do bankomatu, wolnostojącego, obudowanego kontenerem, w miejscowości Wisznia Mała (Dolnośląskie).

- Sprawca po wyłamaniu drzwi kontenera dostał się na zaplecze tego bankomatu. Zamknął się w kontenerze i próbował dokonać włamania do bankomatu - tłumaczył Szymczyk.

Jak mówił, z uwagi na fakt, że tego typu przestępstw często dokonuje się z użyciem materiałów wybuchowych, postanowiono o użyciu samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji, szkolonych i przygotowywanych do zatrzymywania najbardziej niebezpiecznych przestępców.

- Na miejsce udały się dwie drużyny z tegoż pododdziału, czyli 12 funkcjonariuszy, którzy postanowili dokonać zatrzymania sprawcy wewnątrz kontenera. Kiedy podchodzili do kontenera, drzwi wejściowe zostały otwarte i bez żadnych skrupułów przebywający wewnątrz bandyta otworzył do funkcjonariuszy ogień z broni automatycznej - mówił Szymczyk.

Zobacz także

Dodał, że na czele grupy funkcjonariuszy policji, szedł policjant z tarcza balistyczną. - Niestety siła strzałów, które trafiły w tarczę, była tak duża, że spowodowała odrzucenie tego policjanta i częściowe odsłonięcie pozostałej grupy policjantów. W tym momencie prawdopodobnie strzały dosięgły pozostałych funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli również ogniem, co spowodowało, że bandyta w kontenerze zginął na miejscu - powiedział szef KGP.

Zginął antyterrorysta, trzech policjantów zostało rannych.

RadioZET.pl/PAP/DG