Zamknij

Strzelanina w Małopolsce. Pijany 21-latek ostrzelał dom z broni pneumatycznej

15.10.2020 12:50
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Michal Dubiel/REPORTER

Strzelanina miała miejsce w jednej z miejscowości w Małopolsce. Pijany mężczyzna najpierw ostrzelał dom z broni pneumatycznej, a następnie pobił jego lokatora. Napastnik jest już w rękach policji. Swój czyn miał później tłumaczyć faktem, że...zostawiła go dziewczyna.

Strzelanina w Małopolsce. Policja postawiła zarzuty uszkodzenia mienia oraz udziału w bójce 21-letniemu mężczyźnie, który po pijanemu ostrzelał z broni pneumatycznej dom w Żabnie (woj. małopolskie) i pobił jego mieszkańca. Motywem miała być zemsta za porzucenie przez dziewczynę i domniemany dług.

Zarzuty udziału w pobiciu usłyszał także 19-latek, który mu towarzyszył. Grozi im za to odpowiednio do 3 i do 5 lat więzienia. Ostatni z uczestników nocnej eskapady – kierowca - po złożeniu wyjaśnień został zwolniony.

Zobacz także

Jak poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem, kiedy 21-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego wracał z wesela. Poprosił swoich kolegów, aby przyjechali i odwieźli go do domu. Jednak w drodze powrotnej mężczyzna polecił kierowcy, aby ten zajechał przed jeden z domów w Żabnie.

Zobacz także

Tam 21-latek z pistoletu pneumatycznego oddał w stronę budynku kilka strzałów - trafił w trzy okna, rozbijając zewnętrzne szyby.

Strzelanina w Małopolsce. Pijany ostrzelał dom z broni pneumatycznej, później pobił lokatora

Z domu wybiegł właściciel i jego 20-letni syn, którzy samochodem ruszyli w pościg za napastnikami. Ścigające auto także zostało ostrzelane w szybę z broni pneumatycznej, a po zatrzymaniu przez atakujących, jadący nim 20-latek został pobity.

Napastnicy uciekli i zostali zatrzymani dopiero na policyjnej blokadzie w Tarnowie.

Zobacz także

Podczas ich przeszukania policjanci znaleźli przy 21-latku nie tylko broń, ale także dopalacze.

Zobacz także

Obaj atakujący byli pod znacznym wpływem alkoholu. 21-latek tłumaczył policjantom, że był wściekły, bo zostawiła go dziewczyna. Przekonywał też, że pobity winny był mu kilkaset złotych.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP