Studenci z Izraela pobici w Warszawie. Napastnicy krzyczeli „j...ać Izrael”

09.09.2019 08:21
Studenci z Izraela
fot. Facebook/0404

Studenci z Izraela zostali zaatakowani i brutalnie pobici w centrum Warszawy. Napastnicy mieli według relacji ofiar posługiwać się językiem arabskim. Sprawę skomentowało już polskie MSZ.

Portal rp.pl napisał w sobotę, że kilku studentów z Izraela zostało brutalnie pobitych w Warszawie w sobotę nad ranem. „Do ataku doszło około godziny 4 w nocy, gdy studenci opuszczali jeden z warszawskich nocnych klubów. Napastnikami były osoby, które posługiwały się językiem arabskim” – podał portal internetowy „Rzeczpospolitej”. Po ataku dwóch studentów wymagało opieki lekarskiej.

Studenci z Izraela zaatakowani w Warszawie

Jak podał rp.pl, o szczegółach zdarzenia poinformował na Facebooku brat jednego z poszkodowanych, w internecie można znaleźć także udostępnione przez niego zdjęcia ze szpitala, na których widać pobitego i zakrwawionego mężczyznę z podbitym okiem. 

Izraelskie MSZ potwierdziło, że wie o zdarzeniu, a sprawie przygląda się konsul w Warszawie. Jak z kolei podaje „The Jerusalem Post”, napastnicy mieli wykrzykiwać w stronę poszkodowanych „wolna Gaza”, „wolna Palestyna” i „j...ać Izrael”. 

Policja bada sprawę

Jak przekazał w rozmowie ze stołeczną „Gazetą Wyborczą”, policja zajmuje się zgłoszeniem. O sprawie zawiadomili ich lekarze. „Nawiązaliśmy kontakt z opiekunem grupy izraelskich studentów” – mówi rzecznik KSP Sylwester Marczak, dodając, że w sumie obrażenia odniosły cztery osoby.

Zobacz także

Funkcjonariusze ustalili, że do grupy osób podeszło trzech mężczyzn, z których jeden był bardzo agresywny. Mężczyzna miał krzyczeć, że jest Palestyńczykiem. Dlatego ten czyn traktujemy jako przestępstwo na tle narodowościowym – powiedział Marczak. 

MSZ i ambasador w Izraelu komentują 

Do sprawy odniosły się już polskie służby dyplomatyczne. „MSZ zdecydowanie potępia akty agresji popełniane przez i wobec cudzoziemców w Polsce. Sprawa pobicia obywateli Izraela przez cudzoziemców na terytorium Polski jest wyjaśniana przez policję. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom przemocy!” – napisało MSZ w niedzielę na Twitterze.

Do sprawy odniósł się też polski ambasador w Izraelu Marek Magierowski. „Ohydny akt barbarzyństwa. Nie ma uzasadnienia dla przemocy. Wierzę, że sprawcy zostaną wkrótce aresztowani. Życzę Yotam i innym szybkiego powrotu do zdrowia” – napisał na Twitterze.

RadioZET.pl/rp.pl/PAP/The Jerusalem Post/Facebook/Twitter/warszawa.wyborcza.pl