Zamknij

Pojechał na wycieczkę rowerową i zaginął. 69-latek nie żyje, znaleziono go w lesie

20.06.2022 11:54

Tragiczny finał poszukiwań 69-latka, który w sobotę 18 czerwca wybrał się na wycieczkę rowerową i zaginął. Mężczyzna został odnaleziony przez policjantów w niedzielę w lesie pomiędzy miejscowościami Gądków i Garbicz (pow. sulęciński). Zmarł pomimo akcji reanimacyjnej.

sulęcin
fot. Damian KLAMKA /East News

69-latek zaginął w sobotę 18 czerwca. Mężczyzna wybrał się tego dnia na wycieczkę rowerową z Zielonej Góry do Boczowa (woj. lubuskie). To trasa o długości ok. 70 km. Wiadomo, że jeszcze po godz. 11:00 wysyłał bliskim zdjęcia z miejscowości Pliszka. Później kontakt z 69-latkiem się urwał.

- Według relacji bliskich zdjęcie zostało zrobione przy znaku przy wjeździe do miejscowości od strony Zielonej Góry. Niestety nikt nie wie, gdzie obecnie się mężczyzna znajduje. Zatem każda informacja jest cenna - informowała policja.

Sulęcin. Tragiczny finał poszukiwań 69-latka

Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w niedzielę w godzinach porannych. Zaangażowali się w nią policjanci z kilku komend z okolicy. Mężczyzna został odnaleziony w lesie dopiero wieczorem. Był skrajnie wyczerpany.

Policjanci odnaleźli 69-latka w lesie pomiędzy miejscowościami Gądków i Garbicz (pow. sulęciński). - Mężczyzna był silnie odwodniony i wyczerpany. Pomimo długiej reanimacji zarówno przez policjantów, jak i ratowników medycznych jego życia nie udało się uratować - powiedział w rozmowie z TVN24 podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Smutną informację przekazała także strona "Zaginieni. Pomóżmy ich odnaleźć", która włączyła się w pomoc w poszukiwaniach. "Z przykrością informujemy, że 69 - letni Piotr B. z Zielonej Góry nie żyje. Został odnaleziony w lesie w stanie skrajnego wyczerpania. Niestety po przewiezieniu do szpitala zmarł. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje" - napisano.

RadioZET.pl/ Facebook/ TVN 24