Ścieki z oczyszczalni trafiły do rzeki

Redakcja
29.07.2018 18:01
Ścieki
fot. Shutterstock

W wyniku awarii oczyszczalni ścieków w Suwałkach (Podlaskie) do rzeki Czarna Hańcza trafiło ok. 2 tysięcy metrów sześciennych nieczystości – poinformował suwalski magistrat, którego przedstawiciele zapewniają, że nie doszło do katastrofy ekologicznej.

Jak poinformował kierownik biura prezydenta Suwałk Kamil Sznel, do awarii w oczyszczalni doszło w piątek. Trwała ona 6 godzin. „W tym czasie do rzeki mogło trafić około dwóch tysięcy sześciennych nieoczyszczonej wody” - dodał Sznel.

Sznel poinformował, że ze wstępnych ustaleń wynika, że nie doszło do katastrofy ekologicznej. Część nieczystości wyłowili w piątek strażacy podczas akcji na rzece.

Zobacz także

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Suwałkach ustala, jak doszło do awarii technologicznej na terenie oczyszczalni. Sprawę będzie badał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Czarna Hańcza jest największą rzeką Suwalszczyzny. Przepływa przez bardzo ciekawe tereny o unikatowych walorach krajobrazowych. Rzeka ta jest bardzo popularna wśród kajakarzy. Latem pływają nią tysiące turystów.

RadioZET.pl/pap/maal