Groził, że „znajdzie i zabije” Andrzeja Dudę. Miał broń bez zezwolenia

Redakcja
21.02.2019 14:50
Groził, że „znajdzie i zabije” Andrzeja Dudę. Miał broń bez zezwolenia
fot. East News

46-letniego mieszkańca gminy Rytwiany, który zadzwonił na telefon alarmowy informując, że "znajdzie i zabije" prezydenta Andrzeja Dudę, zatrzymali w czwartek świętokrzyscy policjanci. W jego domu zabezpieczono broń gazową, na którą nie miał zezwolenia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Telefon z pogróżkami pod adresem Andrzeja Dudy wykonano w środę po godzinie 21. Mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy 112 i powiedział, że "znajdzie i zabije" prezydenta.

Policja szybko ustaliła, że autorem gróźb jest 46-letni mieszkaniec gminy Rytwiany. Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Staszowie Joanna Szczepaniak poinformowała, że w czwartek rano mężczyzna został zatrzymany.

Zobacz także

Ale tu jego kłopoty dopiero się zaczęły, bo podczas przeszukania w jego mieszkaniu znaleziono broń gazową, na którą nie miał zezwolenia.

Groził śmiercią Andrzejowi Dudzie, "wstępnie się przyznał"

„Chcąc zatuszować swoje działanie, 46-latek zniszczył kartę i telefon, z którego wykonywał połączenia" - dodała Szczepaniak. Jak ustalono, ten sam mężczyzna już wcześniej kilkukrotnie próbował dodzwonić się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Wiadomo, że w chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Gdy dojdzie do siebie, zostaną mu postawione zarzuty kierowania groźby pozbawienia życia oraz nielegalnego posiadania broni.  Jak poinformowano, „wstępnie przyznał się do popełnienia obu przestępstw”. Za groźby karalne grozi mu do 2 lat więzienia, za posiadanie broni bez zezwolenia - do 8 lat.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/MK