Kupujesz „świeży chleb” w supermarkecie? Uważaj, żeby nie wcisnęli ci mrożonej pulpy sprzed pół roku

Redakcja
05.02.2018 15:18
Kupujesz „świeży chleb” w supermarkecie? Uważaj, żeby nie wcisnęli ci mrożonej pulpy sprzed pół roku
fot. Pixabay

„Świeżo pieczony chleb” — krzyczą szyldy w popularnych sklepach. Okazuje się, że to, że pieczywo jest świeżo upieczone, wcale nie znaczy, że zostało zrobione na miejscu. Bardzo często do pieca trafia ciasto, które w zamrażarce czekało wiele miesięcy.

Piekarnie stały się nieodłącznym elementem dużych sklepów. Klientów wabi zapach pieczonego chleba i bułek, a wciąż ciepłe w dotyku pieczywo wręcz domaga się, aby wrzucić je do koszyka. Okazuje się jednak, że kwestia świeżości wcale nie jest taka oczywista. Chociaż sklepy mówią prawdę, informując o wypiekaniu produktów na bieżąco, to już informacje o tym, skąd biorą się półprodukty, nie trafiają na pierwsze strony dyskontowych gazetek z promocjami. Gdzie jest haczyk?

Zagłosuj

Czy przeszkadza ci to, że chleb był mrożony?

Liczba głosów:

Ciekły azot dobry na wszystko

Zanim powstanie uroczy, ciepły chlebek prosto ze sklepowego pieca, najpierw tworzone jest ciasto. To często trafia do ciekłego azotu i głęboko zamrożone sobie leży tak długo, aż będzie potrzebne.

— [...] Sieci marketów dysponują bogatym arsenałem instrumentów, takich jak możliwości manipulowania cenami, agresywna reklama, kampanie reklamowe, promocje itp. Nie tylko dlatego, że sieci przeznaczają na ten cel coraz poważniejsze środki, zapewniając sobie obecność we wszystkich niemal mediach — mówi cytowany przez serwis „Odkrywamy zakryte” Jarosław Gajda, przewodniczący Krajowej Rady Piekarstwa i Cukiernictwa.

Warto pamiętać, że klienci nie są zdani na siebie w tropieniu rodowodu pieczywa. Sklepy mają obowiązek informowania o tym, czy chleb na półce jest prosto z zakwasu, czy z zamrażarki. Reguluje to rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Oto jego treść.

„W punktach sprzedaży pieczywa bez opakowań przy określonym rodzaju pieczywa należy podać następujące informacje:

  1. nazwę pieczywa,
  2. dane identyfikujące osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną, która produkuje lub paczkuje środek spożywczy lub wprowadza środek spożywczy do obrotu,
  3. informację »Pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego«, w przypadku użycia takiego ciasta do produkcji pieczywa,
  4. wykaz składników oraz datę minimalnej trwałości, w przypadku użycia dozwolonych substancji dodatkowych masę jednostkową,
  5. przedłużających świeżość pieczywa.

Informacje, o których mowa, podaje się w miejscu sprzedaży na wywieszce dotyczącej danego rodzaju pieczywa lub w inny sposób, w miejscu dostępnym bezpośrednio konsumentom”.

Krótko mówiąc, jeżeli zależy ci na prawdziwym, świeżym chlebie, musisz wytężyć wzrok i poszukać informacji zapisanych drobnym druczkiem albo po prostu dopytać się obsługi.

Mrożone, ale niekoniecznie złe

Trzeba jednak pamiętać, że „głęboko mrożone”, nie musi oznaczać „złe” albo „szkodliwe”. Michał Zajezierski, wiceprezes Nowel Piekarnia Nowakowski, jeden z producentów takich chlebów z zamrażarki, wyjaśnił wątpliwości w rozmowie z naTemat.

— Nasze pieczywo nie ma żadnych dodatków, wykorzystujemy wyłącznie naturalne składniki związane od setek lat z produkcją pieczywa tzn. mąkę, wodę, sól i kwas. Dzięki mrożeniu wstępnie zapieczonego produktu mamy czas na prowadzenie procesu produkcji zgodnie z wielowiekową tradycją i sztuką piekarską. Nasz proces produkcji wyklucza z wypieku emulgatory, środki spulchniające czy substancje stabilizujące, które bardzo często są otrzymywane na drodze syntezy chemicznej. Zapewniamy konsumentom naturalny produkt, który smakuje pełniej i nie zawiera konserwantów. Jego termin przydatności do spożycia to 12 miesięcy, oczywiście pod warunkiem, że jest cały czas zamrożone. Mrożenie to najstarszy i najbardziej naturalny sposób na konserwowanie żywności — stwierdził i dodał, że zgodnie z jego wiedzą to świeże pieczywo o kilkudniowej przydatności do spożycia wymaga konserwantów, aby nie spleśniało w foliowej torebce.

RadioZET.pl/naTemat/maal