Pijany 14-latek w szpitalu, śmiertelny atak siekierą. Łódzka policja podsumowuje sylwestrową noc

Redakcja
01.01.2019 13:00
Pijany 14-latek w szpitalu, śmiertelny atak siekierą. Łódzka policja podsumowuje sylwestrową noc
fot. Marcin Jurkiewicz/East News

Prawie 200 razy interweniowali policjanci w noc sylwestrową na terenie Łodzi. Do szpitala trafił między innymi pijany 14-latek, któremu w rękach wybuchał petarda. Zatrzymano też 27-latka podejrzanego o atak siekierą. Wyjaśniane są okoliczności śmierci 40-letniego mężczyzny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O bilansie minionej nocy poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka.

- Wysyp interwencji nastąpił już po powitaniu Nowego Roku. W samej tylko Łodzi patrole podjęły blisko 200 interwencji. Alkohol potęguje niestety agresję, zafałszowuje właściwe postrzeganie rzeczywistości i zagrożeń. Sprzyja różnego rodzaju zakłóceniom porządku – zaznaczyła.

Zobacz także

Wśród poważniejszych zdarzeń wymieniła śmierć 40-letniego mężczyzny, który zmarł po przewiezieniu do szpitala prawdopodobne na skutek ran zadanych ostrym narzędziem. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności zdarzenia, do którego doszło po godz. 5.00 rano na terenie łódzkiej dzielnicy Górna.

Zaatakował siekierą

- Jak wynika z wstępnych ustaleń do sytuacji doszło podczas awantury, która z klatki schodowej domu przeniosła się na ul. Niemcewicza. Funkcjonariusze ustalają osoby mogące mieć związek z tym zdarzeniem – przekazała rzecznik. Dodała, że "na tym etapie postępowania dla dobra prowadzonych czynności policja nie informuje o szczegółach".

Zobacz także

W nocy z poniedziałku na wtorek do policyjnego aresztu trafił pijany 27-latek podejrzewany o zaatakowanie siekierą starszego o 10 lat mężczyzny. Napastnik w chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W większym gronie miał spożywać alkohol w mieszkaniu na ul. Malczewskiego, gdzie doszło do zdarzenia.

- Ofiara została przewieziona do szpitala. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu ślady oraz zatrzymali pozostałą czwórkę uczestniczącą w imprezie do czasu wyjaśnienia okoliczności ataku. Wszyscy po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani – tłumaczyła mł. insp. Kącka.

Pijany nastolatek trafił do szpitala

Ponad promil alkoholu w organizmie miał 14-latek, który trafił do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. W jego rękach wybuchał petarda. Do zdarzenia doszło w Sylwestra przed ok. godz. 22 na łódzkim osiedlu Retkinia, kiedy chłopiec wyszedł z grupą nastolatków na spacer.

Zobacz także

- Policjanci wyjaśniają m.in. kto udostępnił mu alkohol i materiały pirotechniczne - podkreśliła rzeczniczka.

Poinformowała, że do północy policjanci zatrzymali ośmiu nietrzeźwych kierujących. Minionej nocy na drogach woj. łódzkiego doszło do kilku wypadków. Żaden nie skończył się tragicznie.

We wtorek nad ranem policjanci z Łodzi zabezpieczali również miejsce akcji gaśniczej przy ul. Przybyszewskiego. Po opanowaniu pożaru w jednym z mieszkań kamienicy ujawniono zwęglone zwłoki mężczyzny. Obrażeń doznało pięciu lokatorów, którzy trafili do szpitala.

- Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora, po udostepnieniu budynków przez straż, przeprowadzą oględziny kryminalistyczne. Zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa w celu ustalenia przyczyny pożaru. Policjanci ustalają także tożsamość denata - powiedziała mł. insp. Kącka.

RadioZET/PAP/JZ