Zamknij

Dramat 4-latka w Sylwestra. Petarda wybuchła mu w ręce, stracił dwa palce

31.12.2020 12:33
Sylwester, dziecko straciło palce po wybuchu petardy
fot. screen Lubuska Policja

Dramatem dla 4-letniego dziecka skończyły się sylwestrowe zabawy z petardami. Chłopiec z powiatu międzyrzeckiego stracił dwa palce. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia i apeluje o ostrożność przy niebezpiecznej formie rozrywki.

Sylwester nieodłącznie kojarzy się z wystrzeliwaniem fajerwerków, czy petard. Huczna rozrywka niesie za sobą ryzyko, o czym od lat ostrzega się zwłaszcza najmłodszych.

Niestety, brak ostrożności zakończył się dramatem dla bawiącego się petardami 4-latka z powiatu międzyrzeckiego (woj. lubuskie). - W jednym z mieszkań, w niewyjaśnionych okolicznościach, doszło do wybuchu petardy w ręku 4-letniego chłopca – przekazała Lubuska Policja.

Lubuskie: 4-latek stracił dwa palce po wybuchu petardy. Policja apeluje o ostrożność

W wyniku zdarzenia stracił on dwa palce. Ranny malec trafił do szpitala, a mundurowi prowadzą dochodzenie pod kątem narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. I przestrzegają niezmiennie – petard i fajerwerków należy używać rozsądnie, zachowując wszelkie środki ostrożności.

Zobacz także

- Pamiętajmy, kupujmy fajerwerki tylko w licencjonowanych punktach, petardy należy zabezpieczyć w mieszkaniu w taki sposób, aby nie miały do nich dostępu dzieci oraz niepowołane osoby. Należy zapoznać się dokładnie z instrukcją zakupionego towaru, a odpalanie fajerwerków może odbywać się wyłącznie pod nadzorem osoby dorosłej. Nie należy rzucać petard pod nogi innych osób, pod okna mieszkań, w rejon samochodów, w kierunku zwierząt, nie należy odpalać ich w pomieszczeniach zamkniętych – apeluje policja.

Zobacz także

Policja przestrzega też, że sprzedaż materiałów pirotechnicznych osobom poniżej 18. roku jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

RadioZET.pl/Lubuska Policja