Szaflary. Po raz czwarty zdawała egzamin [NOWE FAKTY]

Redakcja
31.08.2018 09:48
Szaflary
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER/East News

Nowe fakty ws. tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Jak ustalił „Super Expres”, 18-letnia Angelika po raz czwarty podchodziła do egzaminu na prawo jazdy. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło 23 sierpnia br. na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szaflarach. Zdająca egzamin na prawo jazdy 18-latka wjechała „elką” na przejazd, pojazd najprawdopodobniej zgasł. Nadjeżdżający pociąg relacji Nowy Targ–Zakopane uderzył w samochód.

18-latkę z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła. Egzaminator dostrzegł pociąg i zdołał przed zderzeniem uciec z samochodu.

Tragedia w Szaflarach. NOWE FAKTY 

W środę portal TVP Info ujawnił, że 18-latka kursantka miała już na swoim koncie trzy wykroczenia i egzaminu praktycznie nie zdała. W sprawie pojawiają się nowe informacje. Według „Super Expressu” było to czwarte podejście Angeliki do egzaminu na prawo jazdy.

Ważnym dowodem w sprawie są nagrania z wnętrza samochodu egzaminacyjnego. Śledczy sprawdzają, czy spełnione zostały warunki formalne egzaminu. Zdaniem ekspertów, gdy 18-latka nie zatrzymała się przed przejazdem na znaku „stop”, egzaminator miał obowiązek zatrzymać samochód i nie dopuścić, by znalazł się na torach. 

Zobacz także

Egzaminator zeznał, że zamierzał po przejechaniu torów zatrzymać pojazd i zakończyć egzamin z wynikiem negatywnym. Niewykluczone, że mężczyzna od razu powiedział kursantce, że oblała, a ona odruchowo zatrzymała auto – podaje „Super Express”. 

Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/Super Express/DG