Zapytali egzaminatora, czemu nie ratował 18-latki. '' A co, miałem zginąć?''

Redakcja
01.09.2018 18:46
Szaflary
fot. Michal Adamowski/REPORTER

Dziennikarze programu ''Uwaga!'' TVN dotarli do świadków tragicznego wypadku w Szaflarach. W samochód, w którym egzamin na prawo jazdy zdawała 18-latka, uderzył pociąg. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło 23 sierpnia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy zdająca egzamin na prawo jazdy kobieta wjechała autem na przejazd, pojazd zgasł. Nadjeżdżający pociąg relacji Nowy Targ – Zakopane uderzył w samochód.

18-latkę z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła. Egzaminator dostrzegł pociąg i zdołał przed zderzeniem uciec z samochodu. Mężczyzna zeznał, że miał wydać polecenie do ucieczki z samochodu. Nagrania z kamer w pojeździe nie potwierdzają tej wersji zdarzeń

Świadkowie tragedii w Szaflarach w rozmowie z reporterką programu ''Uwaga!'' TVN stwierdzili, że egzaminator miał czas, by uratować 18-letnią Angelikę. Ogromne kontrowersje wzbudziło jego zachowanie w pierwszych chwilach po wypadku. 

- A co, miałem zginąć? - miał odpowiedzieć strażakom, gdy zapytali, czemu nie ratował kursantki. Mężczyzna stał z rękami do tyłu, nie mówił, nie płakał.

Zobacz także

- Leżała głową na kierownicy. Staraliśmy się zatamować krwotok na głowie, ale nie mogłem zlokalizować rany. Próbowaliśmy tamować bandażami z apteczki, ale szybko wszystkie przeciekały. Jak strażacy przyjechali, to jeszcze oddychała - mówił w rozmowie z TVN Michał Wójcikiewicz, jeden ze świadków.

Tragedia w Szaflarach

Egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Wobec podejrzanego zostały podjęte wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu opuszczania kraju, poręczenia majątkowego w wysokości 10 tys. zł. Mężczyzna czasowo nie może też wykonywać zawodu egzaminatora na prawo jazdy.

RadioZET.pl/Uwaga TVN/DG