Szaflary. Egzaminator nie wydał polecenia ucieczki z auta [NOWE FAKTY]

Redakcja
05.09.2018 16:33
Szaflary. Egzaminator nie wydał polecenia ucieczki z auta [NOWE FAKTY]
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER/East News

Według prokuratury na nagraniu z kamery znajdującej się w samochodzie do nauki jazdy nie słychać, aby egzaminator wydał kursantce polecenie natychmiastowej ucieczki z pojazdu. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło 23 sierpnia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy zdająca egzamin na prawo jazdy kobieta wjechała autem na przejazd, pojazd zgasł. Nadjeżdżający pociąg relacji Nowy Targ – Zakopane uderzył w samochód.

Zobacz także

18-latkę z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła. Egzaminator dostrzegł pociąg i zdołał przed zderzeniem uciec z samochodu. Mężczyzna zeznał, że miał wydać polecenie do ucieczki z samochodu. Nagrania z kamer w pojeździe nie potwierdzają tej wersji zdarzeń

Prokuratura przeanalizowała nagranie z kamery znajdującej się w samochodzie do nauki jazdy. Według ustaleń śledczych egzaminator Edward R. nie wydał kursantce polecenia do natychmiastowej ucieczki - podaje polsatnews.pl. Jak sam wcześniej zeznał, nie podjął także czynności reanimacyjnych. 

Zobacz także

Świadkowie tragedii w Szaflarach w rozmowie z reporterką programu ''Uwaga!'' TVN stwierdzili, że egzaminator miał czas, by uratować 18-letnią Angelikę. Ogromne kontrowersje wzbudziło jego zachowanie w pierwszych chwilach po wypadku. 

- A co, miałem zginąć? - miał odpowiedzieć strażakom, gdy zapytali, czemu nie ratował kursantki. 

Zapytali egzaminatora, czemu nie ratował 18-latki. '' A co, miałem zginąć?''

Na piątek zaplanowano eksperyment procesowy. Śledczy zbadają, czy gdyby tuż po przekroczeniu znaku stop egzaminator nacisnął hamulec, auto zatrzymałoby się przed torami. 

Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 12 lat więzienia.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/BM