Sąd wypuścił egzaminatora po tragedii w Szaflarach

Redakcja
28.08.2018 16:08
Szaflary. Sąd nie zgodził się na areszt dla egzaminatora
fot. Michal Adamowski/REPORTER/East News

Sąd w Nowym Targu nie uwzględnił wniosku prokuratury o 3-miesięczny areszt dla egzaminatora po tragicznym wypadku w Szaflarach (woj. małopolskie). Mężczyzna wyszedł z pojazdu, który prowadziła 18-letnia kursantka podczas egzaminu na prawo jazdy. W pojazd uderzył pociąg pasażerski, a dziewczyny nie udało się uratować.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mężczyzna usłyszał wcześniej zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi do 10 lat więzienia. W poniedziałek egzaminator został zatrzymany, po tym jak złożył zeznania.

Zobacz także

Jak powiedział Radiu ZET rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Leszek Karp, śledczy mają siedem dni czasu na zaskarżenie decyzji do Sądu Okręgowego. Nie wiadomo jeszcze czy tak się stanie. 62-letni egzaminator został już zwolniony - opuścił budynek sądu.

Śledczy chcieli, żeby na proces czekał za kratami, bo może wpływać na zeznania świadków i utrudniać śledztwo. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Egzaminatora reprezentuje adwokat Wojciech Pociej, który przed sądem broni również Sebastiana K., który brał udział w wypadku rządowej kolumny limuzyn w Oświęcimiu.

Zobacz także

Jak podała "Gazeta Krakowska" oskarżony zeznał, że z przyczyn niewyjaśnionych pojazd zatrzymał się na torach i zgasł. Mimo próby ponownego uruchomienia silnika, nie udało się tego zrobić.

Mężczyzna wybiegł z ''elki'' bo liczył, że zdąży przepchnąć auto poza tory. Według prokuratury, egzaminator nie dał 18-latce jasnego polecenia by sama opuściła pojazd.

Do tragedii doszło w czwartek w Szaflarach. W trakcie egzaminu na prawo jazdy 18-latka wjechała na na niestrzeżony przejazd kolejowy. Nie zatrzymała się przed znakiem stop i krzyżem św Andrzeja.

W samochód wjechał pociąg osobowy. Wcześniej egzaminator opuścił samochód. Mimo akcji ratunkowej nie udało się pomóc ciężko rannej kursantce.

Zobacz także

RadioZET.pl/PT/Gazeta Krakowska/PTD