Szarpanina przed pokazem filmu antyaborcyjnego. Chazan w asyście policji

06.11.2019 20:46
Szarpanina przed pokazem filmu antyaborcyjnego. Chazan w asyście policji
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Profesor Bogdan Chazan – który w 2014 roku, będąc dyrektorem szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie odmówił rodzinie przysługującego jej prawa do wykonania aborcji i nie wskazał placówki zastępczej, która wykonałaby ten zabieg – pojawił się w środę na pokazie propagandowego filmu przeciwko aborcji „Nieplanowane”. Nie obyło się bez zamieszania.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Profesor Bogdan Chazan w 2014 roku odmówił przeprowadzenia aborcji kobiecie, która miała prawo z takiego zabiegu skorzystać. Z badań prenatalnych bowiem wynikało, że dziecko urodzi się z ciężką wadą letalną, uniemożliwiającą mu w jakimkolwiek stopniu samodzielnie życie. Ówczesny dyrektor powołał się na klauzulę sumienia.

Dziecko – zgodnie z prognozami prenatalnymi – urodziło się ciężko zdeformowano i niezdolne do życia. Zmarło niedługo po porodzie.

Zobacz także

Warto przypomnieć, że pomimo tego Chazan kilka miesięcy temu odebrał z rąk arcybiskupa krakowskiego, Marka Jędraszewskiego „nagrodę ojca rodziny”. W przyznaniu profesorowi tego tytułu nie przeszkadzał fakt, że w przeszłości – do czego sam się wielokrotnie przyznawał – przeprowadził około 500 zabiegów aborcji. Jak później tłumaczył, przeszedł przemianę i stanął "po stronie życia".

Protest przed kinem

Bogdan Chazan był gościem honorowym w łódzkim kinie Charlie. Uczestniczył w pokazie propagandowego filmu antyaborcyjnego "Nieplanowane". Jego obecność nie przeszła bez echa. Profesor został przywitany w bardzo nietypowy sposób.

Zobacz także

Członkinie grupy "Dziewuchy Dziewuchom", walczącej o prawa kobiet oraz przedstawicielki łódzkiej Lewicy zorganizowały pod kinem protest. W kierunku Chazana padło wiele okrzyków, m.in. "prowokator" i "hipokryta" – podaje łódzka Gazeta Wyborcza.

Zobacz także

Jak mówiły dziennikarzom, "protestujemy przeciwko wpuszczeniu do Łodzi tego wroga kobiet".

Towarzyszka Bogdana Chazana wyrwała plakat z rąk protestującej

W pewnym momencie doszło aktu agresji ze strony jednej z kobiet, towarzyszących Bogdanowi Chazanowi. Według relacji Wyborczej, wyrwała ona plakat z treścią „Chcemy wyboru, nie terroru” z rąk jednej z manifestujących aktywistek.

Zobacz także

Wtedy zaczęła się szarpanina, w trakcie której profesor Chazan próbował uciec przed tłumem i przedarł się przez grupę protestujących. Jak się okazało, wchodził do kina w asyście policjantów. Nie wiadomo, na jakiej podstawie profesorowi zapewniono policyjną ochronę na czas uczestnictwa w pokazie filmowym.

Chazan honorowym gościem

Film "Nieplanowane" pojawił się w polskich kinach wraz  z początkiem listopada. Stworzony został na podstawie książki o antyaborcyjnym wydźwięku, autorstwa Abby Johnson i Cindy Lambert. -  Losy prof. Chazana są zbliżone do losów głównej bohaterki, dlatego zaprosiliśmy go jako gościa honorowego – przekonywał w rozmowie z Wyborczą Michał Owczarski z Fundacji "Życie",

– Profesor sam przyznaje, że był w jego życiu czas, gdy dokonywał aborcji, a później przeżył przemianę i zdecydował się przejść na stronę życia – stwierdził.

RadioZET.pl/lodz.wyborcza.pl