Zawalił się strop w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Sprawę bada prokuratura

Redakcja
12.05.2017 12:16
Zawalił się strop w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Sprawę bada prokuratura
fot. Cezary Aszkoełowicz/Agencja Gazeta

W Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie doszło do częściowego zawalenia się trzech stropów. Teraz sprawę bada prokuratura.

W wyniku katastrofy jedna osoba trafiła do szpitala. Powodem był atak astmy.

Świadkowie zdarzenia mówią o wrażeniach podobnych do trzęsienia ziemi. Zapaść stropu wywołała potężny huk, zamek zadrżał. 

Policja zabezpieczyła w czwartek miejsce zdarzenia, przesłuchała świadków, a zgromadzone materiały przekazała prokuraturze. Śledczy sprawdzą teraz, czy nie doszło do żadnego zaniedbania, błędu ludzkiego, co mogło doprowadzić do tąpnięcia stropu. 

"W dniu dzisiejszym w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie doszło do osiadania filaru wewnątrz skrzydła północnego" - można było przeczytać w komunikacie kancelarii Zamku tuż po katastrofie.

Władze zamku zapewniły, że w chwili zdarzenia na miejscu nie było ani pracowników, ani zwiedzających.

Z kolei Radio Szczecin podaje, że na tarasie w północnym skrzydle Zamku, w którym doszło do katastrofy budowlanej przebywała wycieczka uczniów.

- Była wycieczka chwilę wcześniej, ale zgodnie z zaleceniami był wyłączony jeden pion. Nikomu nic się nie stało - zapewniła dyrektorka Zamku Barbara Igielska. 

Teraz służby badają, co mogło doprowadzić do zawalenia stropu. Mówi się, że uszkodzenia w skrzydle było widać już wcześniej. Kilka dni temu na ścianach Zamku pojawiła się rysa, która zwiększała się bardzo szybko. Część zamku została wtedy wyłączona z użytku. Pada zatem pytanie, czy dało się uniknąć tragedii?

RadioZET.pl/KM