Ksiądz molestował 11-latkę z chóru kościelnego. Sprawa w prokuraturze

03.12.2019 14:28
Pedofilia w kościele
fot. Shutterstock

Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie przyjrzą się sprawie byłego księdza, który miał przed laty molestować 11-latkę śpiewającą w chórze kościelnym – pisze dziś lokalny „Głos Szczeciński”.  Ksiądz został zawieszony w posłudze w trybie natychmiastowym. Wyrok w sprawie innego, głośnego skandalu z pedofilią b. księdza chrystusowca zapadnie 20 grudnia w Sądzie Najwyższym.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Kolejny skandal pedofilski związany z księdzem chrystusowcem. Reporterka „Dużego Formatu” Katarzyna Surmiak-Domańska, przybliża historię z molestowaniem dziecka przez księdza. Do koszmaru dochodziło w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. Ksiądz Stanisław G. miał molestować jedną z dziewczynek z kościelnego chóru, kiedy ta miała 11 lat.

Najpierw mnie krzywdził, a potem miałam się u niego spowiadać

opowiada dorosła dziś kobieta „Dużego Formatu”

Co ciekawe pismo w tej sprawie wpłynęło do prokuratury z … Towarzystwa Chrystusowców dla Polonii Zagranicznej. Jak ustalił „GSz” śledczy zadecydowali, że sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie

Zobacz także

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie podejmie czynności wyjaśniające, aby ustalić jeszcze kilka faktów w tej sprawie

Marcin Lorenc z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, „Głos Szczeciński”

Doprecyzujmy, że nie jest to wszczęcie śledztwa, a postępowanie sprawdzające. Prokurator ustali, czy do przestępstw dochodziło również innych miastach, do których wysyłano chrystusowca. Decyzja w sprawie ew. rozpoczęcia śledztwa ma zapaść za kilka tygodni.

Zobacz także

Ksiądz Stanisław G. „wkładał rękę w majtki, potem kazał się spowiadać”

Traumatyczną historię dziewczynki naświetliła reporterka „Dużego Formatu”. Pod przykrywką chóru „Serduszka” na początku lat dwutysięcznych rozgrywał się dramat dziecka.

To było wkładanie rąk pod moją koszulkę, w moje majtki, branie mojej ręki i wsadzanie jej sobie w spodnie, dotykanie nią swoich genitaliów... Siedzenie obok siebie przez kilka minut w takim przytuleniu i głaskanie

ofiara molestowania księdza G. w „Dużym Formacie”

Jak wspomniała, wśród ofiar były też inne dziewczynki, ale do dziś nie mają w sobie siły, by mówić o tym koszmarze na forum publicznym.

Stanisław G. pełnił posługę w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie w latach 1989-2002.

Podwójne standardy chrystusowców?

Z głębokim żalem i bólem przyjęliśmy w ostatnim czasie zawiadomienie o dramacie młodej osoby. Mając na uwadze dobro pokrzywdzonej, potwierdzając tym samym całkowity brak tolerancji wobec sprawców przestępstw wykorzystywania seksualnego nieletnich, Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej jest głęboko poruszone faktem, że ks. Stanisław G., działający w Szczecinie, wbrew regułom prawa zakonnego, łamiąc znane mu zasady nie tylko prawne, ale i moralne, mógł dopuścić się zabronionego czynu

ks. dr Marek Grygiel, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego

Dodał, że to chrystusowcy rozpoczęli procedurę prawną, wnosząc do prokuratury o rozpoczęcie post. wyjaśniającego. 

Jednocześnie zawiesiliśmy ks. Stanisława G. w spełnianiu posługi duszpasterskiej oraz poinformowaliśmy o całej sprawie Stolicę Apostolską

ks. Grygiel, Towarzystwo Chrystusowe

To kolejna skandaliczna historia z udziałem księdza chrystusowca. Przybiera jednak zupełnie inny obrót niż sprawa byłego księdza Romana B. Towarzystwo Chrystusowe wypłaciło ofierze molestowania ks. B. - po wyroku sądu - milion złotych zadośćuczynienia, ale w sprawie pojawiło się odwołanie do Sądu Najwyższego. Wyrok w tej sprawie ma zapaść 20 grudnia.

RadioZET.pl/Wyborcza.pl/duzyformat.pl/Gs24.pl