Gawłowski opuścił areszt. "Stałem się elementem gry politycznej"

Redakcja
12.07.2018 16:58
Gawłowski
fot. PAP

Stanisław Gawłowski opuścił szczeciński areszt i, jak podkreślił, czuje się niewinny. - Żądam, by prokuratura ujawniła wszystkie dokumenty, które mnie dotyczą. W tych dokumentach nic nie ma, a ja stałem się elementem gry politycznej - oświadczył.

Gawłowski powiedział dziennikarzom, że oczekuje od prokuratury ujawnienia dokumentów, które go dotyczą, albo skierowania do sądu aktu oskarżenia, "bo to też będzie oznaczać, że te dokumenty będą jawne".

Zobacz także

- Państwo będziecie mogli zobaczyć, że w tych dokumentach nic nie ma - ocenił Gawłowski. - Oczekuję, żądam wręcz od prokuratury, że te dokumenty zostaną państwu ujawnione, że państwo sami będziecie mogli zweryfikować, że stałem się elementem gry politycznej, a nie zwykłego, normalnego postępowania karnego - oświadczył polityk PO.

Areszt i zarzuty dla Gawłowskiego

Przypomnijmy, że Gawłowski przebywał w szczecińskim areszcie śledczym od połowy kwietnia br. Usłyszał pięć zarzutów, w tym korupcyjne – przyjęcia co najmniej 175 tys. zł łapówki w gotówce, a także dwóch zegarków o wartości blisko 25 tys. zł. Chodzi o okres, gdy pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL.

Pozostałe zarzuty dotyczą podżegania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tys. zł, ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.

RadioZET.pl/PAP/MP