Wepchnęli 12-latkę do samochodu i porwali. Teraz zapadł surowy wyrok

Redakcja
22.06.2018 12:37
Porwanie 12latki
fot. PAP

Wyrok 15 i 7 lat więzienia usłyszeli w piątek Ryszard D. i Elżbieta B., którzy w marcu ub. r. uprowadzili w Golczewie (Zachodniopomorskie) 12-letnią dziewczynkę.

Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał w piątek Ryszarda D. i Elżbietę B. za winnych przestępstwa z art. 197 par. 3 kk. (gwałt na osobie małoletniej). Mężczyzna ma odbywać karę w systemie terapii dla osób z zaburzeniami preferencji seksualnych. Będzie mógł wyjść z więzienia nie wcześniej niż po 13 latach. Będzie też musiał leczyć się w zakładzie psychiatrycznym. Na 10 lat zostały mu odebrane prawa publiczne i usłyszał zakaz przebywania w pobliżu osób małoletnich przez 15 lat.

Elżbietę B. uznano za winną współsprawstwa popełnionego przestępstwa. Jak powiedziała sędzia Magdalena Łopuszko, najważniejsze podczas procesu były zeznania samej pokrzywdzonej dziewczynki, „która mimo młodego wieku w sposób bardzo precyzyjny, szczegółowy, spójny opisała przebieg zdarzenia”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd miał też dowody, które pozwoliły na potwierdzenie zeznań dziecka, m.in. monitoring z miejsca, gdzie małoletnia została uprowadzona. Słowa dziewczynki potwierdzili też sami oskarżeni. Jawność rozprawy była od początku procesu wyłączona, podobnie jak część uzasadnienia wyroku. Sędzia tłumaczyła to dobrem małoletniej pokrzywdzonej.

Według ustaleń śledczych sprawcy uprowadzili dziewczynkę 3 marca ub.r. wieczorem w Golczewie. Podejrzany mężczyzna miał złapać dziewczynkę, obezwładnić i wepchnąć do samochodu. Dwunastolatka była przetrzymywana w aucie przez kilka godzin. W jej poszukiwaniach brało udział około 350 policjantów, użyto także śmigłowca. Dziewczynkę w samochodzie znaleźli w nocy funkcjonariusze, którzy wracali ze szkolenia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Ryszard D. i Elżbieta B. zostali zatrzymani rano 4 marca.

Mężczyzna niedługo przed uprowadzeniem został przedterminowo zwolniony z więzienia. Odsiadywał karę 9 lat więzienia za brutalne pobicie 10-latki. Choć najpierw sąd okręgowy nie uwzględnił wniosku, Sąd Apelacyjny w Szczecinie udzielił mężczyźnie takiego zwolnienia. SA tłumaczył swą decyzję tym, że zachowanie skazanego się poprawiało. Elżbieta B. nie była wcześniej karana.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal