Zamknij

Szczepionka przeciw Covid-19 co roku? "Stanie się czymś normalnym"

17.09.2021 06:59
Szczepienia przeciw Covid-19
fot. Steven Cornfield/Unsplash.com (ilustracyjne)

Szczepionki przeciw Covid-19 być może będziemy brać co roku - powiedziała prof. Sylwia Kołtan, krajowa konsultantka ds. immunologii klinicznej. W rozmowie z PAP podkreśliła, że trzecia dawka szczepionki realnie zwiększa odporność przed Covid-19.

Szczepienia przeciw COVID-19 w pełnej dawce do tej pory przyjęło 19 mln 167 tys. osób. Z kolei liczba wszystkich wykonanych w naszym kraju szczepień przeciw COVID-19 wyniosła 36 mln 841 tys. (dane z piątku 17 września). Zdaniem ekspertów to wciąż za mało, aby mówić o odporności populacyjnej. Zwłaszcza w trakcie czwartej fali pandemii koronawirusa, którą widać już w statystykach dotyczących nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2.

W czwartek pojawiła się informacja, że Rada Medyczna rekomenduje szczepienie trzecią dawką szczepionki mRNA kolejne grupy ryzyka, głównie osoby po 60. roku życia. Takie stanowisko popiera prof. Kołtan. - W przypadku medyków trzecią dawkę należałoby przyjąć po ośmiu miesiącach od pełnej dawki szczepienia, jako tak zwany booster, czyli wzmacniacz. Jeśli chodzi o osoby z obniżoną odpornością, CDC (Centers for Disease Control and Prevention, agencji rządu federalnego USA - przyp. red.) rekomenduje, aby po drugiej dawce szczepionki, po co najmniej 28 dniach, wziąć dawkę dodatkową - ze względu na spodziewaną słabszą odpowiedź immunologiczną - mówiła krajowa konsultantka ds. immunologii klinicznej w rozmowie z PAP.

Szczepienia przeciw Covid-19 co roku? Ekspertka tłumaczy

Zapytana, czy szczepienia przed Covid-19 trzeba będzie przyjmować co roku, odpowiedziała: - Tego jeszcze nie wiemy, ale jest to prawdopodobne. Mało tego, jestem zdania, że te szczepienia staną się czymś normalnym - tak, jak dziś zabezpieczenia przeciwko grypie. Nie ma jeszcze udokumentowanych badań, ale uważam, że w przyszłości zostaną opracowane szczepionki skojarzone przeciwko grypie i COVID-19.

Prof. Kołtan przytoczyła badanie stężenie przeciwciał po siedmiu miesiącach od drugiej dawki szczepionki. - Okazało się, że u większości osób miano przeciwciał było większe, niż 100 jednostek, czyli uznawane za ochronne wysokie, u kilku zawierało się w przedziale 35-100 jednostek, czyli nadal ochronne, ale w niższym zakresie. Tylko dwie osoby miały przeciwciała poniżej 35 jednostek, uznawane za zbyt niskie - wyjaśniła. Tłumaczyła, że nawet osiem miesięcy po drugim szczepieniu jest widoczny efekt ochronny: bardzo rzadko w pełni zaszczepione osoby mają ciężki przebieg choroby Covid-19.

Podkreśliła, że jeśli zbyt mało osób się zaszczepi, a miano przeciwciał ochronnych będzie niższe - koronawirus będzie rósł, uniezależniał się, produkował coraz to nowsze mutacje. 

Zdaniem prof. Kołtan paszporty covidowe powinny mieć w poszczególnych krajach takie same terminy ważności. - Myślę, że pogubiliśmy się w tym, na poziomie europejskim. Te wszystkie ustalenia powinny być podjęte z dużym wyprzedzeniem, bo ludzie muszą wiedzieć, jak żyć, jak sobie zaplanować przyszłość. Utrudnieniem dla takich ujednoliceń jest jednak fakt, że pandemia w poszczególnych krajach przebiega trochę inaczej, szczyty zachorowań są przesunięte w czasie, a także różny jest odsetek zaszczepionej populacji - wskazała.

Eksperka wskazała, że niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) w formie łagodnej są często spotykane, a poważne - bardzo rzadko. - Chciałabym podkreślić, że nie wszystko, co ma związek czasowy ze szczepieniem, jest nim spowodowane - podsumowała.

RadioZET.pl/PAP - Mira Suchodolska