Będzie dymisja Krzysztofa Szczerskiego? Klub PO-KO składa wniosek do prezydenta

Redakcja
04.03.2019 12:05
Będzie dymisja Krzysztofa Szczerskiego? Klub PO-KO składa wniosek do prezydenta
fot. G.Banaszak/REPORTER/East News

Posłowie klubu PO-KO złożą wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o natychmiastową dymisję szefa jego gabinetu Krzysztofa Szczerskiego. Wniosek ma związek z sobotnią wypowiedzią Szczerskiego ws. żądań płacowych nauczycieli.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Podczas sobotniego „Śniadania w Trójce” Szczerski, odnosząc się do planowanego strajku nauczycieli, podkreślał, że „nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie”, a „transfery” takie jak 500 plus, „dotyczą też nauczycieli”.

Zobacz także

Zdaniem Cezarego Tomczyka słowa Szczerskiego były „skandaliczne i niszczące”.

– Jak mało trzeba mieć w sobie empatii i jak dużo trzeba mieć w sobie pogardy dla drugiego człowieka, żeby wypowiedzieć słowa takie, jak minister Szczerski? – pytał w poniedziałek poseł PO-KO.

Jak podkreślał, jego klub „staje w obronie nauczycieli i wszystkich grup zawodowych dotkniętych słowami ministra Szczerskiego, który ma dla nauczycieli – również tych z wieloletnim stażem, którzy mają dzisiaj ponad 50 lat – jedną radę: żeby mieli więcej dzieci”.

Poseł poinformował, że jeszcze w poniedziałek do prezydenta Andrzeja Dudy trafi wniosek o natychmiastową dymisję Krzysztofa Szczerskiego z funkcji szefa gabinetu prezydenta.

– Jeżeli nie zostanie natychmiast zdymisjonowany, to znaczy, że prezydent RP Andrzej Duda pochwala tego typu zdania, które odnoszą się do całych grup zawodowych, które są wykluczające dla milionów ludzi w naszym kraju – dodał Tomczyk.

Zobacz także

Tymczasem PiS broni Krzysztofa Szczerskiego.

– Myślę, że ta wypowiedź została zniekształcona – stwierdził poniedziałkowy Gość Radia ZET Adam Bielan.

Jak dodał, „w studiu w trakcie debaty nikt się wypowiedzią  […] nie oburzył”, a zdanie o „celibacie nauczycieli” zostało wyrwane z kontekstu.

– Ministrowi Szczerskiemu nie chodziło o zachęcanie nauczycieli, żeby – jak to pani określiła – się rozmnażali. Chodziło mu o to, że program 500+ jest programem powszechnym, korzystają z niego zarówno nauczyciele, jak i górnicy, jak i wszystkie inne profesje – mówił wicemarszałek Senatu w rozmowie z Beatą Lubecką.

RadioZET.pl/PAP/JŚ