Zamknij

Poważny wypadek na stoku. Na miejsce poleciał śmigłowiec GOPR

Redakcja
07.01.2019 15:09
gopr interwencja
fot. Jan GRACZYNSKI/East News

Groźny wypadek w Szczyrku. Na Hali Skrzyczeńskiej narciarka uderzyła w drzewo i straciła przytomność. Ratownicy GOPR musieli wezwać śmigłowiec.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W Szczyrku w poniedziałek przed południem doszło do groźnego wypadku z udziałem narciarki. Kobieta wypadła z trasy i uderzyła w drzewo – donosi „Dziennik Zachodni”. Ratownicy GOPR zdecydowali o wezwaniu helikoptera, który przetransportował narciarkę do szpitala w Bielsku-Białej.

To nie jedyna poniedziałkowa akcja beskidzkich ratowników. W nocy GOPR ściągał z Hali Górowej dwóch skialpinistów. Jednemu z nich zerwało się wiązanie w nartach, a – jak się okazało - poruszanie się po tak grubej pokrywie śnieżnej bez nart było niemal niemożliwie.

Zobacz także

Warunki w Beskidach i zagrożenie lawinowe

- Dzisiaj w Beskidach piękna pogoda, więc przyjechało sporo narciarzy. Co prawda nie ma takiego oblężenia jak w weekend, ale na stokach jest sporo ludzi – mówił w rozmowie z dziennikiem Jerzy Siodłak, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR. 

Choć pogoda sprzyja wyjazdom w góry, ratownicy ostrzegają, że w wielu miejscach wciąż jest niebezpiecznie. Co więcej, od wtorku prognozowane są intensywne opady śniegu, a na Babiej Górze w dalszym ciągu obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Tam pokrywa śnieżna wynosi już 150 centymetrów.

- Wyzwolenie lawiny jest możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym wszystkim na wskazanych stromych stokach. W niektórych przypadkach możliwe jest samorzutne schodzenie średnich, a sporadycznie także dużych lawin. Warunki są w znacznej mierze niekorzystne. Poruszanie się wymaga bardzo dużego doświadczenia oraz posiadania bardzo dużej zdolności do lawinoznawczej oceny sytuacji. Należy unikać stromych stoków – czytamy w komunikacie GOPR.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/MK