Zamknij

Oto budynek, który zawalił się w Szczyrku. Tak wyglądał przed eksplozją

05.12.2019 18:13
Szczyrk. Leszczynowa 6 przed wybuchem gazu [ZDJĘCIA]
fot. Google Street View/PAP/Andrzej Grygiel

Wybuch w Szczyrku zrównał z ziemią trzykondygnacyjny dom i doprowadził do śmierci 8 osób, w tym czworga dzieci. Eksplozja była tak ogromna, że z domu nic nie zostało, a uszkodzeniu uległy sąsiednie budynki. Tak Leszczynowa 6 wyglądała przed tragedią.

Wybuch gazu w środę wieczorem zrównał z ziemią trzykondygnacyjny dom przy Leszczynowej 6 w Szczyrku, zabijając 8 przebywających w nim osób. Byli znaną w okolicy rodziną, ludźmi lubianymi i szanowanymi.

Wybuch w Szczyrku to największa tragedia w historii kurortu – powiedział burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy i ogłosił żałobę, prosząc jednocześnie mieszkańców i przyjezdnych, aby do 8 grudnia włącznie powstrzymali się oni od organizowania w mieście imprez. O tym zresztą nikt teraz w Szczyrku nie myśli.

Zobacz także

„Dzisiaj jest taki dzień, kiedy dzieci w szkole nie ma. Wiem, że dzieci i młodzież są objęte dziś opieką psychologiczną, wiele z nich, idąc dziś do szkoły, mijało to miejsce. Oglądają telewizję, w domach o tym się mówi. Nie było takiej tragedii w Szczyrku – nie było na tak dużą skalę, aby tak duża rodzina zginęła” – mówiła w czwartek w rozmowie z Polską Agencją Prasową Sabina Bugaj, pracująca w miejskim ośrodku kultury, promocji i informacji. „Chciałam po prostu łzę uronić. Straszny dzisiaj u nas był smutek na stołówce i w pokojach. Wszyscy tylko o tym mówią. Każdy miał nadzieję, że kogoś żywego wyciągną. Po prostu przeżywamy śmierć tych ludzi” – mówiła z kolei pani Wanda, która wypoczywa w pobliskim ośrodku rehabilitacyjnym, a dziś przyszła w pobliże miejsca katastrofy.

A w miejscu wybuchu już nic nie zostało. „Był dom, nie ma domu” – mówił dziennikarzom jeszcze w środę burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy. Przy Leszczynowej 6 zostało gruzowisko, bo eksplozja zrównała budynek z ziemią. To był duży, trzykondygnacyjny i solidny budynek. 

leszczynowa-6-szczyrk

Dom przy Leszczynowej 6 w Szczyrku przed katastrofą

‧ fot. Google Street View

To, jak zawalony w środę wieczorem dom wyglądał przed tragedią, można zobaczyć na zdjęciach Google Street View.

Przy Leszczynowej 6 mieszkało 9 osób. Tylko jedna z nich ocalała - w chwili wybuchu była w pracy.

Przy Leszczynowej 6 mieszkało 9 osób. Tylko jedna z nich ocalała - w chwili wybuchu była w pracy.

‧ fot. Google Street View.

Wybuch w Szczyrku. To była potężna eksplozja

Jak relacjonował jeden z mieszkańców Szczyrku, w środę wieczorem usłyszał potężną eksplozję. "Myślałem, że piec mi wybuchł. Poleciałem na dół do kotłowni i patrzę – wszystko w porządku. Za chwilę już straż, alarm" - opowiadał.

Do wybuchu gazu doszło w środę o godzinie 18.26 w domu przy ulicy Leszczynowej 6. Po eksplozji trzykondygnacyjny dom całkowicie się zawalił.  Pod gruzami znalazło się osiem osób. W akcji poszukiwawczej brało udział około 100 strażaków. Akcja od początku była utrudniona przez niesprzyjające warunki atmosferyczne i duże zadymienie.

Komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach nadbrygadier Jacek Kleszczewski już w środę wieczorem przekazał, że siła eksplozji była tak ogromna, że uszkodzone zostały również trzy okoliczne budynki. 

Przyczyną wybuchu gazu było prawdopodobnie przewiercenie rury z gazem. - Firma zewnętrzna prowadziła jakieś prace i wszystko wskazuje na to, że wwiercili się w nasz gazociąg, dlatego doszło do uchodzenia gazu - mówił Radiu ZET rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz. Firma, o której mowa, w czwartek po południu odniosła się do sprawy i wydała oświadczenie. Komunikat firmy opublikowaliśmy poniżej:

Zobacz także

RadioZET.pl