Zamknij

Macierewicz nie chce opuścić swojego biura. Błaszczak zmuszony do przeprowadzki

Redakcja
05.02.2018 13:11
MON
fot. Jan Bielecki/East News

Już nie ul. Klonowa, a Aleja Niepodległości — to będzie nowa siedziba ministra obrony narodowej. Przenosi się tam Mariusz Błaszczak, a wedle nieoficjalnych doniesień sporo wspólnego z tą decyzją ma jego poprzednik Antoni Macierewicz.

Ministerstwo Obrony Narodowej zajmuje na co dzień dwa budynki — pałacyk przy ul. Klonowej (w bezpośrednim sąsiedztwie Belwederu) oraz duży gmach przy al. Niepodległości.

Zobacz także

Większość departamentów oraz biura wiceministrów znajdują się pod tym drugim adresem, ale szef resortu dotychczas urzędował w pierwszej z wymienionych siedzib. Tam również mieści się Centrum Operacyjne resortu, biuro ds. procedur antykorupcyjnych, to także ten budynek wyposażony jest w najnowocześniejszą infrastrukturę antypodsłuchową.

W hołdzie dla Niepodległej

W zeszły poniedziałek Mariusz Błaszczak poinformował na swoim profilu na Twitterze, że jego biuro zmienia lokalizację. Od teraz będzie urzędował na al. Niepodległości. On sam twierdzi, że to z pobudek patriotycznych:

„W symbolicznym hołdzie dla #Niepodległa. W 100. rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości podjąłem decyzję o przeniesieniu swojego biura z ul. Klonowej do siedziby MON w al. Niepodległości. Dziś zaczynam służbę w nowym miejscu” — czytamy w poście.

„Antek zabarykadował się w biurze”

Czy to wytłumaczenie rzeczywiście jest prawdziwe? Niekoniecznie. „Rzeczpospolita” sugeruje, że prawdziwy powód może być inny, a za decyzją o przeprowadzce Błaszczaka może stać jego poprzednik na stanowisku, Antoni Macierewicz.

„Powodem przenosin ma być naprawdę Antoni Macierewicz, który mimo dymisji z Klonowej się nie wyprowadził. I nadal posiada nieograniczony dostęp do jednego z najpilniej strzeżonych miejsc w Warszawie. Potwierdza nam to także Tomasz Siemoniak, były szef MON za rządów PO-PSL” — czytamy w „Rz”. Gazeta przypomina, że za czasów Macierewicz to właśnie na Klonowej organizowano najważniejsze spotkania, posiedzenia i narady.

Zużyta willa i asystenci

Są jeszcze dwa powody, dla których były szef resortu „jak twierdzi w wyżej wymienionym tweecie jeden z jego poprzedników Radosław Sikorski — „zabarykadował się w biurze”. Po pierwsze fakt, iż kilkaset metrów dalej, na tej samej ulicy, w willi pod nr 6, rezyduje podkomisja ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, którą Macierewicz od zeszłego miesiąca kieruje. 

Zobacz także

— Willa przy Klonowej 6 nie jest prestiżowa, to budynek mocno zużyty — uważa Siemoniak w rozmowie z dziennikiem. On sam dodaje, że przeprowadzka Błaszczaka może mieć też związek z jego sposobem rządzenia — otóż minister lubi ponoć regularnie korzystać ze wsparcia swoich asystentów, więc woli pozostawać z nimi w stałym kontakcie.

— Ja z zastępcą wiceministrem Czesławem Mroczkiem, który stacjonował na al. Niepodległości na Klonowej 1, umawiałem się na spotkania raz w tygodniu. I to mi wystarczyło — mówi dziennikarzom „Rz” Siemoniak, dziś jeden z największych krytyków poczynań swojego dawnego resortu.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Rzeczpospolita/MP