Dworczyk o oświadczeniu ambasadora USA: ważny głos w dyskusji, nie można go lekceważyć

Redakcja
16.02.2018 10:11
Dworczyk
fot. Aleksandra Śmigiel/East News

Oświadczenie ambasadora USA w Polsce to ważny głos w dyskusji — powiedział w piątek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Zaznaczył, że nowelizacja ustawy o IPN „absolutnie nie ogranicza wolności wypowiedzi, a to jest sprawa, na którą Amerykanie najbardziej zwracają uwagę”.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Paul Jones opublikował w internecie oświadczenie, odnosząc się do nowelizacji ustawy o IPN.

Zobacz także

— Stany Zjednoczone doskonale rozumieją, że Polska dąży do obrony dobrego imienia, zgadzamy się, że sformułowanie takie jak „polskie obozy zagłady” są niewłaściwe i krzywdzące, jednak należy je zwalczać sposobami, które chronią podstawowe wartości — zaznaczył ambasador. Jak dodał, „dla Amerykanów podstawową wartością jest ta zapisana w pierwszej poprawce do konstytucji — wolność słowa i wolność mediów”.

„Ważny głos w dyskusji”

Dworczyk, pytany w Radiu ZET, czy nie ma takiego przeczucia, że takie oświadczenie ambasadora USA to jest rzecz bezprecedensowa, odpowiedział, że „tego rodzaju oświadczenia nie są czymś bezprecedensowym, absolutnie nie należy ich lekceważyć, to jest ważny głos w dyskusji”.

Jak zaznaczył, nowelizacja ustawy o IPN „absolutnie nie ogranicza wolności wypowiedzi, a to jest sprawa, na którą Amerykanie najbardziej zwracają uwagę” i dodał, że „dla nich pierwsza poprawka jest świętością, wolność słowa jest świętością, natomiast my wskazujemy, że to prawo, które zostało przyjęte, nie ogranicza dyskusji, nie ogranicza badań naukowych”.

Zobacz także

— Premier Mateusz Morawiecki ciężko pracuje nad budowaniem wizerunku Polski poza granicami kraju. To napięcie, które powstało w relacjach z Izraelem, również ze Stanami Zjednoczonymi, mamy nadzieję, że będzie opadać — powiedział Dworczyk.

RadioZET.pl/PAP/MP