Zamknij

Szokujący film z granicy. Śmiechy, wyzwiska i "podlaski nietoperz"

07.10.2022 11:47

W mediach społecznościowych opublikowano nagranie z granicy polsko-białoruskiej. Na filmie widać obcokrajowca, który wisi na płocie zbudowanym dla ochrony przed nielegalną migracją. Przyglądają mu się mężczyźni w mundurach, słychać śmiechy i przekleństwa. Straż Graniczna zapewnia, że nic nie wie o tym zdarzeniu i podkreśla, że na nagraniu są żołnierze, a nie ich funkcjonariusze.

Cudzoziemiec forsujacy płot graniczny na terenie Białowieży.
fot. Twitter/Piotr Czaban

Kontrowersyjne nagranie opublikował Piotr Czaban, działacz Podlaskiego Ochotniczego Pogotowia Humanitarnego, które ratuje migrantów nielegalnie przekraczających granicę polsko-białoruską. Na filmie widać cudzoziemca, który podczas próby sforsowania płotu stojącego na granicy, zawisł głową w dół. Mężczyzna zaplątał nogę w concertinę - ostry drut, który znajduje się na szczycie ogrodzenia.

Pod płotem stoją umundurowani mężczyźni, którzy przyglądają się wiszącemu cudzoziemcowi. Kiedy mężczyzna upada na ziemię, słychać śmiechy i wulgaryzmy nagrywających film. Do zdarzenia miało dojść w nocy z czwartku na piątek w Białowieży.

Szokujące zdjęcie cudzoziemca. Jest zawiadomienie do prokuratury

Jeden z lokalnych portali z Podlasia opublikował na swoim profilu na Facebooku zdjęcie wiszącego na płocie cudzoziemca z dopiskiem: "Podlaski nietoperz". Ostatecznie post został usunięty z powodu oburzenia wielu internautów. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zawiadomił w tej sprawie prokuraturę.

"Ciemnoskóry uchodźca wisi bezradnie z muru na granicy polsko – białoruskiej. Zaplątany w concertinę – drut z ostrzami tnącymi ciało jak żyletki. Zdjęcie mogłoby stać się symbolem strasznej sytuacji ofiar handlu ludźmi. Bo właśnie handlem ludźmi jest to, co robi reżim Łukaszenki. Organizuje transporty uciekinierów, których mami możliwością dostania się do Europy - raju, w którym można wyżywić rodzinę i nie drżeć codziennie o życie. To zdjęcie jednak posłużyło do czego innego. Podpis 'nietoperz z Podlasia' to prymitywna kpina z ludzkiego cierpienia. I jednocześnie szczucie na innych ludzi. Bo pod wpisem rozpoczął się prawdziwy festiwal nienawiści.Portal wykazał się całkowitym zanikiem empatii, dlatego kierujemy sprawę bezpośrednio do organów ścigania. Podobnie jak nawołujące do nienawiści komentarze zadowolonych czytelników portalu" - czytamy we wpisie ośrodka.

Poprosiliśmy o komentarz Straż Graniczną. - W sprawie komentarza proszę się kontaktować z MON. Na filmie widać, że żołnierze byli przy tym zdarzeniu, dlatego nie znamy szczegółów jego przebiegu - powiedziała portalowi RadioZET.pl por. Anna Michalska, rzecznik prasowa Straży Granicznej. Zwróciliśmy się z pytaniami do MON, ale do chwili publikacji artykułu, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

RadioZET.pl