Szymonek z Radomia nie żyje. Jest zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

18.06.2019 19:51
Szymonek z Radomia nie żyje. Jest zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
fot. SzymonkuWalcz.OficjalnaStrona

Podejrzenie o popełnieniu przestępstwa w związku ze śmiercią 11-miesięcznego Szymona w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie złożył we wtorek w Prokuraturze Rejonowej w Warszawie pełnomocnik rodziców dziecka adwokat Arkadiusz Tetela.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Szymon przebywał w szpitalu przy ul. Niekłańskiej od stycznia z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego. We wtorek pracownicy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie poinformowali o śmierci 11-miesięcznego dziecka.

Mec. Arkadiusz Tetela poinformował PAP, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku ze śmiercią dziecka. Wyjaśnił, że chodzi o popełnienie błędu medycznego i narażenie dziecka na utratę zdrowia i życia. Ponadto przekazał, iż złożył w prokuraturze oraz w szpitalu wniosek, aby sekcja zwłok zmarłego chłopca została przeprowadzona w innej placówce, niż na Niekłańskiej.

Zobacz także

Według informacji Teteli w Prokuraturze Rejonowej w Radomiu prowadzone jest postępowanie dotyczące zdarzeń, do których miało dojść w szpitalu, do którego trafił Szymon po podaniu szczepionki przeciw pneumokokom. Tetela wyjaśnił, że zanim dziecko zostało przewieziony do stołecznego szpitala, było w jednej z radomskich placówek szpitalnych. Podkreślił, że postępowanie prowadzone przez radomskich śledczych jest niejawne.

W związku ze śmiercią 11-miesięcznego Szymona, pacjenta Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie, lekarze, pielęgniarki i pracownicy placówki wystosowali wyrazy współczucia oraz kondolencje dla rodziny zmarłego dziecka. Zamieszczone one zostały w formie komunikatu na stronie szpitala. Dodano również, że szpital "nie będzie udzielał żadnych informacji związanych ze sprawą Szymona, m.in. ze względu na obowiązującą nas tajemnicę lekarską".

Śmierć 11-miesięcznego Szymona

11-miesięczny Szymonek z Radomia został we wtorek odłączony od aparatury. Taką decyzję, wbrew woli rodziców dziecka, podjęli lekarze po konsylium. 

Szymonek z Radomia nie żyje. O „polskiego Alfiego Evansa” walczył cały kraj

Sprawa 11-miesięcznego Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Chłopczyk od stycznia leżał w szpitalu przy Niekłańskiej w Warszawie. Trafił tam kilka dni po szczepieniu na pneumokoki, gdy dostał wysokiej gorączki i drgawek. Lekarze nie wiedzieli, co tak naprawdę dolegało dziecku i nie dawali mu większych szans na przeżycie.

RadioZET.pl/PAP