Zamknij

TVN24.pl: Nie żyje dyrektor z CBA, który miał wprowadzać i nadzorować Pegasusa

22.01.2022 13:37
CBA
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

Nie żyje dyrektor z CBA, który miał wprowadzać i nadzorować Pegasusa - dowiedział się tvn24.pl. Był odpowiedzialny za uruchomienie systemu do inwigilacji i jego funkcjonowanie przez trzy lata.

Zmarł dyrektor pionu techniki operacyjnej w CBA. Portal tvn24.pl informację o śmierci potwierdził w kilku niezależnych źródłach, m.in. u znajomych dyrektora i jego współpracowników z czasów służby.

Tvn24.pl: Nie żyje dyrektor CBA odpowiedzialny za Pegasusa

– Zmarł w poniedziałek, chodzi o kwestie zdrowotne. Nie mamy pełnych informacji, bo rodzina nie chce się komunikować z aktualnym kierownictwem CBA – relacjonował funkcjonariusz CBA, w rozmowie z tvn24.pl.

Według jednego z rozmówców portalu mężczyzna miał kierować biurem techniki operacyjnej CBA w 2017 r., gdy kupiony został system inwigilacyjny Pegasus.

- Odpowiadał za testy systemu, za jego uruchomienie i następnie przez trzy lata nadzorował to, w jaki sposób był on wykorzystywany w codziennej służbie – dodał.

Afera Pegasusa

Przypomnijmy, były agent ujawnił w rozmowie z dziennikarzem śledczym Radia ZET Mariuszem Gierszewskim, że program szpiegujący Pegasus musiał być aktualizowany po wprowadzeniu sieci komórkowej piątej generacji. CBA musiało dokupić dodatkowe oprogramowanie. - Niektóre z banków dysponują tak dobrymi firewallami, że w przypadku logowania do konta z urządzenia zainfekowanego programem szpiegowskim nie wpuszczają klienta - twierdził rozmówca Radia ZET. Mówił także, że osoby inwigilowane Pegasusem są też klasycznie podsłuchiwane przy pomocy przechwytywania sygnału telefonu.

Według amerykańskiej agencji prasowej Associated Press, powołującej się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był senator KO Krzysztof Brejza, a także adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Według Citizen Lab do telefonu Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

- Widzimy dowody na to, że te dane opuszczały telefon senatora Brejzy. Wciąż prowadzimy analizę i nie możemy powiedzieć, jakie to były dane i w jakiej ilości. Możemy jednak z pewnością powiedzieć, że senator był monitorowany na szeroką skalę — oświadczył kanadyjski ekspert zajmujący się badaniem włamań przy użyciu Pegasusa John Scott-Railton podczas posiedzenia komisji ds. Pegasusa.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Tvn24.pl/Radio ZET/PAP

C