TVP domaga się przeprosin od Juliusza Brauna. Braun: Żadnych przeprosin nie będzie

Redakcja
16.07.2018 13:00
TVP
fot. Mat. pras.

Telewizja Polska domaga się od członka Rady Mediów Narodowych Juliusza Brauna przeprosin za zarzucenie prezesowi TVP Jackowi Kurskiemu kłamstwa w związku z prezentacją wyników oglądalności - podała TVP. Braun powiedział PAP, że podtrzymuje swoje stanowisko i "żadnych przeprosin nie będzie".

Powołując się na dane firmy telemetrycznej Nielsen Audience Measurement prezes TVP Jacek Kurski poinformował podczas konferencji prasowej na początku lipca, że łączne udziały w widowni TVP1 i TVP2 w pierwszym półroczu wzrosły po raz pierwszy od 16 lat. Dodał, że udział w widowni TVP1 w pierwszym półroczu 2018 r. wzrósł o ok. 0,3 punktów proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2017 r., natomiast TVP2 - o ok. 0,4 punktów proc.

- Po raz pierwszy od 16 lat w rozliczeniu rok do roku, a raczej półrocze do półrocza, czyli I półrocze 2018 do I półrocza 2017, nastąpił wzrost oglądalności zarówno TVP 1, TVP 2, jak i całej grupy Telewizji Polskiej - powiedział Kurski.

Zobacz także

Zdaniem TVP prezentacja wyników oglądalności za I półrocze 2018 spotkała się z "bezpodstawnym i przekraczającym granice kultury atakiem Juliusza Brauna na prezesa zarządu TVP".

- Juliusz Braun zarzucił prezesowi TVP kłamstwo - czytamy w poniedziałkowym komunikacie. W związku z tym spółka domaga się od członka RMN skierowania "natychmiastowych przeprosin" do prezesa TVP.

Braun, odnosząc się wcześniej do wyników zaprezentowanych przez szefa TVP, ocenił, że Kurski "kłamie, licząc na to, że nikt nie sięgnie do danych źródłowych". W cytowanej przez "Gazetę Wyborczą" wypowiedzi, podkreślił, że "przełamanie tendencji spadkowej nastąpiło w 2014 r.", gdy "po raz pierwszy od 2005 r. nastąpił wzrost skumulowanych udziałów kanałów TVP".

- Ponowny spadek zaczął się wraz z objęciem funkcji prezesa przez Jacka Kurskiego - podkreślił.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal