Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Miażdżąca ocena materiałów TVP o Adamowiczu. ''Manipulacja. Złamano 5 z 7 zasad etyki''

11.02.2019 21:59
xxx wiadomosci

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony – orzekła Rada Etyki Mediów po analizie kilkunastu materiałów TVP z 2018 r. REM stwierdziła, że autorzy tych publikacji złamali 5 z 7 zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów.

Miażdżąca ocena materiałów TVP o Adamowiczu. ''Manipulacja. Złamano 5 z 7 zasad etyki'' fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Oświadczenie ws. kilkunastu publikacji TVP poświęconych prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi przewodniczący Rady Etyki Mediów (REM) Ryszard Bańkowicz wystosował w poniedziałek. Pismo przekazała PAP rzecznik prasowa prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek. Pismo REM jest odpowiedzią na apel, jaki 26 stycznia br. skierowali m.in. do Rady - prezydenci Warszawy, Poznania, Sopotu, Gliwic i Gdańska.

Bańkowicz przypomniał w swoim stanowisku, że prezydenci pięciu miast prosili o wyjaśnienie „wszystkich okoliczności mogących mieć związek ze śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza”, w tym „zbadanie, czy działania podejmowane wobec Pawła Adamowicza przez spółkę Telewizja Polska SA oraz inne jednostki publicznej radiofonii i telewizji, jak również zatrudnionych w nim dziennikarzy, od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zamachu na jego życie, mieściły się w granicach uczciwości, rzetelności oraz staranności, wymaganych i określonych w zasadach etyki zawodowej dziennikarza".

W poniedziałkowej odpowiedzi Bańkowicz napisał, że „nie dysponując możliwościami organizacyjnymi i finansowymi, które pozwoliłyby na dokonanie przeglądu wszystkich dotyczących Pawła Adamowicza publikacji TVP i rozgłośni publicznego radia w ciągu ponad trzech lat, Rada skupiła uwagę na kilkunastu publikacjach TVP, głównie z 2018 roku”.

TVP złamała 5 z 7 zasad etyki

Wyjaśnił, że po tej analizie REM „stwierdziła, iż autorzy tych publikacji manipulują faktami, sugestiami i domniemaniami tak, by przedstawić Pawła Adamowicza jako osobę niegodną zaufania”.

"

W żadnej z analizowanych przez REM publikacji nie dano Pawłowi Adamowiczowi szansy odparcia zarzutów, przedstawienia argumentów zaprzeczających oskarżeniom formułowanym wprost, między wierszami, lub w tytułach zniekształcających rzeczywisty przebieg opisywanych wydarzeń lub naginających fakty tak, by przemawiały przeciwko prezydentowi Gdańska. Był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony – napisano w oświadczeniu. "

Rada Etyki Mediów stwierdziła, że w publikacjach TVP na temat Pawła Adamowicza ich autorzy złamali pięć z siedmiu zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów. Chodzi m.in. o zasadę stanowiącą m.in., iż przedstawiciele mediów „dokładają wszelkich starań, aby przekazywane informacje były zgodne z prawdą, sumiennie i bez zniekształceń relacjonują fakty w ich właściwym kontekście”, zasadę obiektywizmu, zasadę oddzielania informacji od komentarza oraz "zasadę pierwszeństwa dobra odbiorcy" stanowiącą, że „podstawowe prawa czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców”.

"

Odbiorca - czytelnik, radiosłuchacz, telewidz - ma prawo do prawdy. REM stwierdza, że w publikacjach TVP o prezydencie Gdańska odmówiono odbiorcy tego prawa. Analiza publikacji TVP na temat Pawła Adamowicza w pełni potwierdza opinię dr Wiesława Baryły, psychologa społecznego z Uniwersytetu SWPS, iż "Telewizja Polska uprawia propagandę, która służy do niszczenia przeciwników partii rządzącej" i "sięgając po najgorsze techniki komunikacji nie daje zaatakowanym najmniejszych szans na przedstawienie własnego stanowiska - czytamy w oświadczeniu.  "

Poza REM adresatem pisma wystosowanego 26 stycznia br. przez prezydentów pięciu polskich miast byli też premier Mateusz Morawiecki, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski oraz szef KRRiT Witold Kołodziejski.

Zabójstwo Pawła Adamowicza

13 stycznia wieczorem 27-letni Stefan W. podczas finału WOŚP w Gdańsku wtargnął na scenę i zaatakował nożem prezydenta Adamowicza. Po napaści W. krzyczał: "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz".

RadioZET.pl/PAP/DG 

Oceń