Zamknij

Tadeusz Rydzyk zabiera głos. Redemptorysta wydał oświadczenie

08.12.2020 14:12
Tadeusz Rydzyk
fot. Jakub Kaminski/East News

Tadeusz Rydzyk zabrał głos ws. swojej wypowiedzi, która padła w sobotę 5 grudnia 2020 r. podczas 29. urodzin Radia Maryja. Redemptorysta wydał oświadczenie, w którym tłumaczy się ze swoich słów. "Zostały inaczej zrozumiane i boleśnie dotknęły wiele osób. Przepraszam, iż tak się stało" - przekazał duchowny.

Tadeusz Rydzyk podczas uroczystości z okazji 29. urodzin Radia Maryja powiedział m.in.: "Dostałem też wiadomość dzisiaj, w czasie mszy świętej od księdza biskupa Edwarda Janiaka, to jest współczesny męczennik mediów, media to zrobiły, media tak robią i nie dajmy się, katolicy, że na księdza jakiegoś zaczną warczeć, jakieś filmidło zrobią i wszyscy się trzęsą (…) udowodnij, udowodnij, a nie mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem". Stwierdził też: "zwróćmy uwagę na to, co mówią i nie dajmy się, nie dajmy się, i w Kościele nie dajmy się (...) to, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył, a kto nie ma pokus, niech się pokaże". - Ponosimy konsekwencje za nasze czyny, ale to jest straszne, to co się dzieje – dodał dyrektor Radia Maryja.

W związku z oburzeniem, które wywołały skandaliczne wypowiedzi redemptorysty - przez wiele osób odebrane jako usprawiedliwiające sprawców przemocy - Rydzyk we wtorek wydał oświadczenie. "Chcę stanowczo oświadczyć, iż w słowach, które wypowiedziałem 5 grudnia 2020 r. przy okazji obchodów rocznicy założenia Radia Maryja, nie było moją intencją ranienie kogokolwiek, a zwłaszcza osób, które jako małoletnie doświadczyły przestępstw seksualnych ze strony duchownych. Tacy sprawcy, po rzetelnym dochodzeniu i udowodnieniu, winni spotkać się ze stosowną karą" – podkreślił dyrektor Radia Maryja.

Tadeusz Rydzyk zabiera głos ws. wypowiedzi o księżach-pedofilach. Wydał oświadczenie

Zaznaczył, że "każdy niegodny czyn jest grzechem, a dopuszczający się go jest grzesznikiem, który nawróciwszy się, powinien prosić Boga o miłosierdzie". Przyznał jednocześnie, że "grzech seksualnego molestowania małoletnich jest przestępstwem, które winno być traktowane zgodnie ze wskazaniami Kościoła i procedurami prawa cywilnego". O. Rydzyk podkreślił, że kocha Kościół, dlatego nie miał zamiaru "w żaden sposób rozmywać trawiącego go dramatu grzechu i przestępstwa pedofilii. Mówiąc to, mam na myśli przede wszystkim ofiary tych czynów, będące przecież także dziećmi Kościoła" – napisał zakonnik.

Zobacz także

Oświadczył, że w żaden sposób nie miał zamiaru krytykować ani tym bardziej podważać decyzji Ojca Świętego wobec toczącej się sprawy ks. bpa Edwarda Janiaka. "W mojej wypowiedzi odnosiłem się do atmosfery medialnej, która ferując przedwczesne wyroki, utrudnia właściwym organom rzeczowe zbadanie problemu, dogłębne wyjaśnienie jego przyczyn, aby ofiary mogły otrzymać niezbędne zadośćuczynienie, a Kościół – również zraniony takimi czynami – środki zaradcze na przyszłość" – wyjaśnił dyrektor Radia Maryja.

Zdaję sobie sprawę, iż moje spontanicznie wypowiedziane słowa zostały inaczej zrozumiane i boleśnie dotknęły wiele osób. Przepraszam, iż tak się stało. Nie było to moim zamiarem

Tadeusz Rydzyk

Przyznał, że zdaje sobie sprawę, że jego "spontanicznie wypowiedziane słowa zostały inaczej zrozumiane i boleśnie dotknęły wiele osób". "Przepraszam, iż tak się stało. Nie było to moim zamiarem" – napisał o. Rydzyk w oświadczeniu. Zapewnił również, że modli się za osoby skrzywdzone i ich rodziny. "Ta modlitwa jest i będzie obecna również na antenie Radia Maryja" - dodał ojciec Rydzyk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/www.redemptor.pl